Zapowiedź meczu: Podtrzymać dobrą passę w meczu przyjaźni
Już w sobotę o godzinie 18:00 Śląsk Wrocław podejmie swojego przyjaciela z nad morza – Lechię Gdańsk. Widowisko zapowiada się interesująco, gdyż oba zespoły na początku rozgrywek LOTTO Ekstraklasy prezentują bardzo dobry, wyrównany poziom. Wrocławianie w trzech meczach nie stracili jeszcze gola i z pięcioma punktami w tabeli zajmują szóste miejsce, a ich sobotni przeciwnik – Lechia, zdołał już strzelić sześć bramek, które uplasowały ich na wysokim czwartym miejscu.
Do sobotniego meczu wrocławscy kibice mogą podejść z wielkim spokojem. Nowo wprowadzeni zawodnicy szybko wkomponowali się do gry zespołu. Bence Mervo w końcu przedłużył kontrakt, a defensywa w końcu zaczyna wyglądać jak monolit. W pomeczowym wywiadzie z Pogonią Szczecin, trener Rumak nie omieszkał skomplementować swojego golkipera. - Trzeba podkreślić wyśmienitą dyspozycję naszego bramkarza. Mariusz Pawełek wykonał dzisiaj fantastyczną robotę. W sobotę Pawełka i całą drużynę czekać będzie jednak trudne zadanie, gdyż gdańszczanie mówią bez ogródek, że interesuje ich tylko i wyłącznie tytuł mistrzowski. Skład z pewnością to potwierdza. I choć Lechiści sezon zaczęli niemrawie, to z meczu na mecz się rozpędzają. Ostatnie efektowne zdecydowane zwycięstwo z Wisłą Kraków pokazało, że gorsze czasy już najprawdopodobniej za nimi.
Na ławce przyjezdnych zabraknąć może trenera Piotra Nowaka. Trener biało-zielonych wyjechał w trybie nagłym do Niemiec, po tym jak w nocy ze środy na czwartek zmarł jego ojciec. Wkrótce ma się odbyć pogrzeb pana Józefa Nowaka, dlatego szkoleniowca może zabraknąć w sobotę na ławce. Wówczas jego obowiązki przejmie asystent Maciej Kalkowski.
Przed meczem przyjaźni dla najmłodszych przygotowana będzie strefa gier i zabaw. W ramach atrakcji przygotowane będą: zamek dmuchany, basen z kulkami, bramka celnościowa, dwie animatorki, które będą prowadzić różnego rodzaju konkursy i zabawy z atrakcyjnymi gadżetami.
Na trybunach i poza boiskiem panować będzie przyjacielska atmosfera. Na boisku sentymentów już raczej nie będzie…