Dariusz Sztylka: Mocni fizycznie i bardzo ambitni
Dariusz Sztylka obserwował pucharowego przeciwnika Śląska podczas meczów ligowych ze Stalą Mielec (0:0) i w Nowym Sączu z Tychami (1:1). Oto, jakie wnioski przywiózł do Wrocławia.
Na pewno Sandecja to zespół mocny fizycznie, szczególnie w linii obrony. W grze ofensywnej preferujący taką przemyślaną piłkę. Mają w składzie paru zawodników, którzy grali dość długo w ekstraklasie. Oni reprezentują duże umiejętności techniczne, indywidualne.
Czeka nas ciężki mecz. Będziemy przedstawiać zawodnikom nasz pomysł, jak ograć Sandecję, jaki to zespół, o jakiej charakterystyce. Musimy ich uczulić przede wszystkim na to, że nie będzie to łatwy mecz. Jest to rywal, który bardzo twardo walczy, mocno i zdecydowanie chce odebrać piłkę. To będzie trudna przeprawa.
Korzym, Janczyk, Małkowski – to ekstraklasowe nazwiska. A może bardziej trzeba się bać tych, którzy jeszcze nie są znani?
Sandecja to zespół naprawdę bardzo ambitny. Oglądaliśmy ich w obu meczach tego sezonu. W każdym zostawiają bardzo dużo zdrowia, grają twardo, nieustępliwie. Mają swoje atuty w postaci indywidualności, no a do tego atut własnego boiska. Na pewno jesteśmy zespołem lepszym, ale musimy dobrze podejść do tego meczu od strony mentalnej przede wszystkim, a także taktycznej i wtedy nie powinno być problemu z awansem.