Zapowiedź: Uważać na stałe fragmenty i pokonać bramkarza rywali
Śląsk Wrocław w 6. kolejce Lotto Ekstraklasy powalczy z Wisłą Płock o pierwsze zwycięstwo na własnym stadionie w sezonie 16/17. Początek spotkania w piątek o godzinie 18.
WKS w tym sezonie wyrastał na drużynę rekordowych serii. Ta, z której kibice mogli być dumni, czyli seria meczów bez porażki czy choćby straty bramki od początku sezonu, została przerwana w ubiegłą sobotę przez Arkę Gdynia. Teraz wszyscy kibice zielono-biało-czerwonych liczą, że do przeszłości przejdzie druga passa – meczów bez zwycięstwa u siebie. Po bezbramkowych remisach z Lechem Poznań i Lechią Gdańsk, wrocławianie pozostają jedną z dwóch ekstraklasowych drużyn (obok Legii Warszawa), która jeszcze nie wygrała w domu. Zwycięstwa życzą sobie piłkarze i kibice, ale biorąc pod uwagę problemy w ofensywie (ani jednego gola na Stadionie Miejskim we Wrocławiu, tylko dwa we wszystkich pięciu ligowych meczach), nie będzie to łatwe zadanie. Trener Mariusz Rumak mówi o krótkiej kołderce i potrzebie transferów. Poza tym kłopoty z formą ma część pierwszego garnituru, a zwłaszcza piłkarze, który odpowiadają za skuteczność w ofensywie. Problemem są również kontuzje – Augusto czeka jeszcze kilka tygodni rehabilitacji, pod znakiem zapytania stoi występ bezbarwnego w bieżących rozgrywkach Ryoty Morioki (Japończyk walczy z urazem mięśnia przywodziciela). Ewentualna absencja „10” może doprowadzić do zmiany ustawienia Wojskowych.
Wisła z kolei jest zespołem nieprzewidywalnym. Beniaminek po zwycięstwie na inaugurację nad faworyzowaną Lechią Gdańsk, nie wygrał w trzech kolejnych meczach ligowych. Spotkania te pokazały, że Nafciarze mają duży problem z utrzymaniem wyniku – zarówno w przypadku porażek z Piastem i Legią, jak i remisu w Chorzowie, podopieczni trenera Kaczmarka tracili punkty, mimo, że prowadzili jako pierwsi. W ostatniej kolejce wygrali dość szczęśliwie, po golu Dymityra Ilijewa, który wykorzystał dośrodkowanie Dominika Furmana z rzutu rożnego. Właśnie ten ostatni piłkarz oraz wykonywane przez niego stałe fragmenty gry stanowią o sile 7. drużyny Lotto Ekstraklasy. Pomocnik strzelił jednego oraz asystował przy 3 z 8 ligowych goli zdobytych przez Wisłę w tym sezonie i kiedy tylko ma swój dzień, potrafi wygrać zespołowi mecz. Dużo problemów defensywie rywali sprawia także pozyskany latem Giorgi Merebaszwili.
STS więcej szans w piątkowym meczu daje gospodarzom. Kurs na zwycięstwo Śląska wynosi 2.25, podczas gdy remis lub wygrana Wisły wyceniane są na 3.00.
Ostatni raz oba zespoły grały ze sobą jeszcze na zapleczu ekstraklasy. W sezonie 2007/2008 dwukrotnie lepszy okazał się Śląsk (2:1 u siebie i 4:0 na wyjeździe).
Kurs STS
Śląsk: 2.25 Remis: 3.00 Płock: 3.00