Rumak: Trzeba zakasać rękawy
Mariusz Rumak: Myślę, że gdybyśmy porównywali dwie połowy tego spotkania to w drugiej był na pewno wigor i energia. W pierwszej połowie dużo strat. Zabrakło nam pasji. Nie wypełniliśmy do końca zadań taktycznych. Po rozmowie w szatni kilka sytuacji udało się stworzyć.
Jaki jest problem obecnie z Bence Mervo? Widać, że się starał, ale był przy piłce z 4-5 razy.
Bence ma wielki potencjał i talent. Nie oczekujmy, że będzie wybawieniem Śląska w każdym meczu, bo tak nie jest. Był z nami na zgrupowaniu, ale sporo nie trenował. Do tego doszły zawirowania wokół niego. Zespół się zmienia, potrzebuje czasu. Gramy o punkty, trzeba zakasać rękawy. Mówię o nas, trenerach. Trzeba szukać automatyzmów. Jeśli wrócą automatyzmy będzie dobrze.
W tej sytuacji Kamil Biliński będzie dostawał więcej czasu na boisku? Widać że jest głodny gry, często cofał się po piłkę.
Mają takie same szanse grania. Jest dwóch napastników. Będą rywalizować. Piłka nożna nie polega na tym żeby biegać po całym boisku, ale tam gdzie należy być w danej chwili. Tego brakuje Śląskowi. Jeżeli to będzie wykonywane szybciej będziemy mieć więcej pożytku z gry.
Wcześniej unikał Pan rozmów o nowym zawodniku. Może teraz kilka słów komentarza?
To młody człowiek, który powinien się obronić boiskiem. Jestem po rozmowie z nim. Był na zgrupowaniu z jednym z zespołów niemieckich. Trenował tylko 10 dni. Jest skrzydłowym, ma szansę sprawdzić się w Śląsku. Będzie miał sporą rywalizację. Jak dobrze przepracuje pierwszy okres, to na początku października będziemy mogli go realnie ocenić.