Podsumowanie kolejki: Lider z Gdańska
Za nami 6. seria gier Lotto Ekstraklasy. O minionej kolejce należy jak najszybciej zapomnieć. W ośmiu rozegranych spotkaniach padło zaledwie 10 goli. Daje to zawrotną średnią 1,25 bramki na mecz. Atut własnego boiska potrafiła wykorzystać jedynie Korona.
Zaczęło się fatalnie. Bramek zabrakło we Wrocławiu, gdzie zawitał beniaminek z Płocka. Wrocławianie zanotowali więc piąte spotkanie bez strzelonej bramki. Płocczanie na wyjeździe jeszcze nie wygrali, zgromadzili dotąd jednak już osiem punktów i zamykają górną część tabeli. Śląsk jest 11. W strefie spadkowej wciąż znajduje się Lech. Starcie Kolejorza w Niecieczy z Bruk-Bet zakończył się bezbramkowym remisem. Podopieczni Jana Urbana mają ledwie pięć oczek na koncie.
Lepiej było w sobotę. W Krakowie Pasy tylko zremisowały z Ruchem 1:1. Niebiescy prowadzili, ale niezawodny od początku sezonu Miroslav Covilo doprowadził do wyrównania. Oba kluby zgromadziły po osiem punktów. Identycznym dorobkiem punktowym może poszczycić się Pogoń. Szczecinianie wygrali w Gliwicach 2:0. Trzecią bramkę w trzecim kolejnym meczu strzelił dla Portowców Kamil Drygas. Pomocnik, który cały poprzedni sezon spędził na zapleczu ekstraklasy. Do sporej sensacji doszło wieczorem w Warszawie. Mistrz Polski przegrał na własnym terenie z beniaminkiem z Gdyni aż 1:3. Arka to rewelacja początku sezonu. Zespół prowadzony przez Grzegorza Nicińskiego odniósł już czwarte zwycięstwo w sezonie. Drugą kolejną porażkę zanotowała Legia. System rotacji stosowany przez Besnika Hasiego odbija się przy Łazienkowskiej czkawką.
Tylko jeden gol padł w niedzielnych spotkaniach ekstraklasy. Autorem zwycięskiego trafienia w meczu Jagi z Lechią był pomocnik gdańszczan Aleksandar Kovacevic. Wygrana w Białymstoku pozwoliła podopiecznym Piotra Nowaka wskoczyć na fotel lidera. Jagiellonia spadła tuż za podium. Dotychczasowy lider z Lubina tylko zremisował na własnym stadionie z Górnikiem Łęczna. Zagłębie spadło na 2. pozycję, zespół z Lubelszczyzny pozostał tuż nad strefą spadkową.
W meczu kończącym 6. kolejkę ekstraklasy Korona pokonała na własnym terenie Wisłę 1:0. Decydującą o wyniku spotkania bramkę zdobył już w doliczonym czasie gry Jacek Kiełb. Biała Gwiazda poniosła piątą kolejną porażkę. Kielczanie dołączyli do licznego grona zespołów z ośmioma punktami po sześciu rozegranych spotkaniach.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Lech Poznań 0:0
Zagłębie Lubin - Górnik Łęczna 0:0
Śląsk Wrocław - Wisła Płock 0:0
Korona Kielce - Wisła Kraków 1:0
Jacek Kiełb 90
Jagiellonia Białystok - Lechia Gdańsk 0:1
Aleksandar Kovačević 63
Legia Warszawa - Arka Gdynia 1:3
Kasper Hämäläinen 62 - Marcus Vinícius 6, Adam Marciniak 19, 58
Cracovia - Ruch Chorzów 1:1
Miroslav Čovilo 85 - Jakub Arak 45
Piast Gliwice - Pogoń Szczecin 0:2
Seiya Kitano 26, Kamil Drygas 90
1.Lechia Gdańsk 6 13 10-6
2.Zagłębie Lubin 6 12 9-1
3.Arka Gdynia 6 12 12-7
4.Jagiellonia Białystok 6 10 11-5
5.Termalica Bruk-Bet Nieciecza 6 10 7-10
6.Pogoń Szczecin 6 8 10-6
7.Cracovia 6 8 11-8
8.Wisła Płock 6 8 8-8
9.Korona Kielce 6 8 9-10
10.Ruch Chorzów 6 8 8-12
11.Śląsk Wrocław 6 7 2-2
12.Legia Warszawa 6 6 5-7
13.Piast Gliwice 6 6 4-9
14.Górnik Łęczna 6 5 4-6
15.Lech Poznań 6 5 3-9
16.Wisła Kraków 6 3 5-12