Zapowiedź meczu: Walka o punkty i przełamanie
W 7. kolejce Lotto Ekstraklasy Śląsk Wrocław zagra na wyjeździe z Wisłą Kraków. Celem obu zespołów są nie tylko ligowe punkty, ale przede wszystkim skuteczna gra, która przyniesie przełamanie, czyli gole i dopiero drugie zwycięstwo w sezonie. Początek spotkania przy ulicy Reymonta dzisiaj o godzinie 20.30.
WKS, oprócz trzech punktów straconych w Gdyni, nie przegrywa, ale i... nie wygrywa. Powodem do radości jest szczelna defensywa i Mariusz Pawełek. I na tym powody do zadowolenia zasadniczo się kończą. Śląsk ma duży problem ze zdobywaniem goli – bez formy pozostaje kreator gry Ryota Morioka, trafienia Bence Mervo, które wydawały się kwestią czasu, znajdują się jeszcze w sferze marzeń. Wynikiem takiej sytuacji w zespole są cztery bezbramkowe remisy, tylko dwa zdobyte gole i jedno zwycięstwo. Ożywienie do linii ofensywnej mają wprowadzić zakontraktowani ostatnio Mario Engels i Sito Riera. Jednak w Krakowie ani Niemiec, ani Hiszpan nie wystąpią (przygotowanie tego drugiego do gry może potrwać kilka tygodni). Rozwiązaniem w dzisiejszym spotkaniu być może okaże się gra dwoma napastnikami, o której na przedmeczowej konferencji mówił trener Mariusz Rumak.
Dla Wisły ten sezon był do tej pory równią pochyłą. Po zwycięstwie 2:1 z Pogonią Szczecin w pierwszej kolejce, wydawało się, że podopieczni Dariusza Wdowczyka mają pomysł na grę i w rozgrywkach 16/17 będą chcieli postarać się o coś więcej niż grupa spadkowa. Potem nadeszła katastrofa. Klub przejął Jakub Meresiński, a gra Białej Gwiazdy stała się tak słaba jak wiarygodność nowego właściciela. Kolejne porażki i bilans bramkowy 5-12 zepchnęły Wiślaków na ostatnie miejsce w tabeli ekstraklasy. Jednak w Krakowie wierzą, że to już przeszłość i dzisiaj Wisła zacznie nowy etap. Ponowna zmiana właściciela (Towarzystwo Sportowe) ma zapewnić większą stabilność, dodatkowe wsparcie deklarują kibice. W sprzedaż biletów zaangażowały się osoby ściśle związane z zespołem (m.in. po spotkaniu piłkarze Białej Gwiazdy mają pojawić się w loży VIP i rozdawać autografy) oraz ze sportem w ogóle (koszykarki Wisły Can-Pack Kraków zapowiedziały swoją obecność na dzisiejszym meczu i za pomocą mediów społecznościowych zachęcają do tego innych). To gwarantuje dużą frekwencję na trybunach, ale atutów krakowianom nie zabraknie także na boisku. Do pierwszego składu po dwóch meczach przerwy wraca Paweł Brożek. Z powodów zdrowotnych nie zagrają jednak Zdenek Ondrasek i Jakub Bartosz.
Mimo wszystko, kurs STS wskazuje, że to gospodarze będą faworytem spotkania. Według przedmeczowych prognoz najbardziej prawdopodobna jest wygrana Wisły (2.10), mniej remis (3.10), a najmniej zwycięstwo Śląska (3.20).
W poprzednim sezonie ekstraklasy zespoły Śląska i Wisły mierzyły się ze sobą trzy razy. Bilans to 1-1-1.
Kurs STS
Wisła: 2.10 Remis: 3.10 Śląsk: 3.20