Analiza rywala: Groźne centry, ale stary model obrony

10.09.2016 (20:45) | autor : Perzano
ekstraklasa.tv/własne | skomentuj (0)

Po dwutygodniowej przerwie wraca Ekstraklasa, a wraz z nią mecz Śląska Wrocław z Ruchem Chorzów. Zespół z Górnego Śląska w ostatnich latach nie sprzyja naszej drużynie, czego dowodem jest statystyka - tylko dwa zwycięstwa WKS-u z ośmiu ostatnich spotkań. Nadszedł czas, by to zmienić, a my staramy się pomóc, więc rozpracowaliśmy podopiecznych Waldemara Fornalika.



 

Groźnie w polu karnym
Nie ma co ukrywać, że atutem Ruchu jest dominacja wysokich zawodników zarówno we własnym polu karnym, jak i w "szesnastce" przeciwnika. Drużyna trenera Fornalika w głównej mierze zdobywa bramki dzięki wygranemu pojedynkowi na skrzydle i celnym dośrodkowaniu na głowę któregoś z atakujących. Trzeba zachować szczególną uwagę przy rzutach rożnych, kiedy chorzowscy zawodnicy pazernie szarżują na futbolówkę, by umieścić ją w siatcę. Taka sytuacja miała miejsce w meczu Wisła - Ruch, co widzimy na obrazku poniżej:



Defensywa Wisły jest bardzo statyczna, natomiast przy Michale Miśkiewiczu jest aż trzech zawodników z Chorzowa. Atakują oni piłkę do samego końca, nawet jeśli piłka jest zawieszona w okolicach linii końcowej boiska. Takich wrzutek należy wystrzegać się jak ognia, by móc powalczyć w poniedziałek o zwycięstwo, czy nawet czyste konto.

Warto zwrócić uwagę, że chorzowianie przy każdym dośrodkowaniu doprowadzają do sytuacji, w której w polu karnym siły są w stosunku 1:1 (tak jak na poniższym obrazku z meczu Cracovia - Ruch).



Dwóch obrońców Pasów indywidualnie kryje zawodników Ruchu, a trzeci defensor czeka jedynie na przechwyt piłki. W tej akcji akurat bramka nie padła, ponieważ zawodnik Niebieskich przestrzelił, ale mimo wszystko zdołał stworzyć zagrożenie.

Niedoświadczony bramkarz
Do bramki naszych poniedziałkowych rywali wskoczył Kamil Lech. 21-letni zawodnik nie ma na swoim koncie wielu występów w Ekstraklasie i wyraźnie daje mu się we znaki brak doświadczenia. Golkiper Ruchu zdążył popełnić już kilka błędów, które bez wątpienia zaszkodziły Niebieskim. Oto one:



W meczu z Cracovią, Lech źle obliczył tor lotu piłki, przez co padła ona łupem Miroslava Covilo. Pomocnik zespołu z Krakowa umieścił ją spokojnym strzałem głową do pustej bramki.



W meczu z Legią, Lech pilnował swojego bliższego słupka, ale mimo wszystko nie zdołał obronić strzału zawodnika Wojskowych.

Obrona gra zbyt nisko
Drużyny, obierając taktykę z tzw. libero, rzadko łapią swoich rywali na pułapki ofsajdowe. Odbierają tym samym sędziom możliwość do pomyłki i pomagają też sobie w kontrolowaniu piłki, mając ją cały czas przed sobą. W rzeczywistości, jeśli gracz odpowiedzialny za granie w roli ostatniego obrońcy nie dysponuje szybkością i źle ustawi się do przeciwnika, sytuacja od razu pachnie golem.

Tak właśnie gra Rafał Grodzicki, który w zamyśle, kontroluje całą defensywą Ruchu, lecz tak naprawdę nie daje rady z trzymaniem linii spalonego i naraża zespół na notoryczne tracenie bramek. Rywale Niebieskich rozpracowali ten system poprzez granie całą szerokością boiska. Wówczas jeden zawodnik nie jest w stanie kontrolować całej linii i kończy się to błędem...tak jak na poniższych obrazkach:



W meczu Wisła - Ruch goście stracili gola właśnie przez takie ustawienie. Wystarczyła jedna prostopadła piłka do Mateusza Zachary, a ten - mając przed sobą praktycznie tylko Lecha - dał krakowskiemu zespołowi prowadzenie w tym spotkaniu.



Podobna sytuacja (choć w znacznie większej odległości od bramki) miała miejsce w meczu Ruch - Legia. Mistrzowie Polski wykorzystali fakt, że Nemanja Nikolić potrafi na pełnej szybkości przyjąć piłkę oraz wyjść sam na sam z bramkarzem. Węgier był dla Grodzickiego za szybki, a gdy miał przed sobą bramkarza nie dopuścił do błędu dając Legii prowadzenie.

Drużyna z Chorzowa jest jak najbardziej do ogrania. Miejmy nadzieję, że nasza analiza rzuciła nieco światła na naszego najbliższego rywala i zobaczymy, czy zawodnicy Śląska obrali taką taktykę na poniedziałkowy mecz. Nie mielibyśmy nic przeciwko, gdyby była ona skuteczna.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
Nie skomentowano jeszcze tego newsa.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41