Analiza rywala: Najlepszy atak ligi
To niezwykle udany początek sezonu w wykonaniu podopiecznych Michała Probierza. Jagiellonia, z 16 punktami na koncie prowadzi w tabeli. Jaga to również najskuteczniejszy zespół ligi. Zawodnicy zespołu z Podlasia już piętnastokrotnie pokonywali bramkarzy przeciwników.
Również defensywa Pszczółek należy do jednych z najlepszych. Marian Kelemen ledwie sześć razy wyciągał piłkę z siatki. Były zawodnik Śląska notuje znakomity powrót do Polski. Stłuczenie jakiego doznał przed tygodniem, postawiło jednak występ słowackiego zawodnika we Wrocławiu pod dużym znakiem zapytania. Kontuzja Kelemena otwiera drzwi do wyjściowej jedenastki dla Damiana Węglarza. Młody goalkeeper wystąpił tylko raz. Zachował czyste konto w starciu 1/16 Pucharu Polski z Cracovią.
Co najmniej bardzo solidnie prezentuje się para stoperów: Guti – Runje. Obaj dysponują znakomitymi warunkami fizycznymi, rzadko przegrywają pojedynki główkowe pod własną bramką. Warunków fizycznych nie wykorzystują jednak w polu karnym przeciwników. Silną bronią Jagiellonii jest gra bocznych obrońców. Piotr Tomasik i Łukasz Burliga to niezwykle ofensywnie usposobieni defensorzy. Tomasik potrafi bardzo dobrze dośrodkować w pełnym biegu. Dośrodkowanie ze stojącej piłki posyła niemal na nos. We Wrocławiu na pewno nie wystąpi były zawodnik Wisły. Miejsce Burligi na prawej stronie obrony zastępuje Rafał Grzyb. Kapitan Pszczółek to prawdziwy przywódca zespołu. Sytuacja kadrowa sprawiła, że musi łatać dziurę na boku. Nie jest tam jednak tak pożyteczny jak w środku pola.
Tam, pod nieobecność Grzyba wskoczył Góralski. Odkrycie poprzedniego sezonu stracił miejsce w składzie. Gdy jednak pojawia się na murawie imponuje walecznością. Niski wzrost, a co za tym idzie nisko osadzony środek ciężkości sprawia,że potrafi niezwykle szybko doskoczyć do przeciwnika i zaliczyć udany przechwyt. Innym typem zawodnika jest Romanczuk. Ukrainiec (186 centymetrów wzrostu) wygrywa niemal wszystkie pojedynki główkowe w środku pola. Potrafi również podłączyć się do akcji ofensywnej, wejść z drugiej linii i celnie uderzyć.
Najważniejszą postacią w zespole Michała Probierza jest bez wątpienia Vassiljev. Przez Estończyka przechodzi niemal każda akcja Jagi. To on decyduje o rozegraniu piłki na skrzydło, bądź wejściu z futbolówką środkiem boiska. Były zawodnik Piasta dysponuje kapitalnym uderzeniem. Zostawić Vassiljevowi odrobinę miejsca na 20 metrze od bramki to jak podpisać na siebie wyrok. Wielce prawdopodobne jest bowiem to, że piłka po atomowym strzale zatrzepocze w siatce – polecam obejrzeć piękną bramkę z minionej kolejki.

Skrzydła należą do Frankowskiego i Chomczenowskiego. Wychowanek Lechii posiada ogromną szybkość, dzięki której wprowadza sporo zamieszania w szyki obronne przeciwników. Frankowski jest niezwykle ruchliwy. Należy zwrócić baczną uwagę, by nie dać się zaskoczyć podaniem za plecy. Piłka rzucona na wolne pole do rozpędzonego młodego skrzydłowego oznacza spore kłopoty. Chomczenowski dopiero pokazuje swoje umiejętności. Ukrainiec z każdym meczem wygląda lepiej. Nie dysponuje takim przyspieszeniem jak Frankowski, potrafi jednak skutecznie zejść z piłką do środka, strzelić lub popisać się prostopadłym podaniem do napastnika.
Kontuzjowanego Cernycha zastąpić musi Świderski. Młody napastnik Jagii ma niezwykłą łatwość odnajdowania się w polu karnym przeciwnika. Brakuje mu jednak skuteczności. Gdyby zachował więcej krwi miałby na koncie więcej niż jedną bramkę.
Michał Probierz zbudował bardzo ciekawy zespół, który z każdym kolejnym spotkaniem powinien być tylko lepszy. W drodze do Europejskich pucharów zatrzymać Jagę mogą chyba tylko kontuzje. Zespół z Podlasia nie dysponuje zbyt szeroką kadrą. Zmiennicy nie prezentują poziomu zawodników z wyjściowej jedenastki. We Wrocławiu nie zobaczymy kilku z nich.