Przegląd prasy: Śląsk w kryzysie, ale trener zostaje
Najważniejszą informacją dotyczącą Śląska Wrocław dzisiaj jest decyzja, że trener Mariusz Rumak nie zostanie zwolniony. Szkoleniowiec ma spokojnie popracować nad wyjściem z nieciekawej sytuacji wrocławskiego klubu, którą odzwierciedla słaba postawa całego zespołu w ostatnich dwóch spotkaniach.
O tym, że trener Śląska pozostanie na swoim stanowisku donosi „Przegląd Sportowy”. Popularny dziennik prezentuje wypowiedź dyrektora sportowego WKS-u Wojciecha Błońskiego. Nie widzę potrzeby sięgania po tak drastyczne środki jak zmiana trenera. Moglibyśmy wszystko jeszcze bardziej rozwalić. Dajmy ludziom spokojnie popracować i samodzielnie wyjść z sytuacji, w której znalazł się zespół. Po efektownym zwycięstwie nad Wisłą Kraków i przerwą na mecz reprezentacji z Kazachstanem kibice byli przekonani, że Wojskowi wrócą na właściwe tory, a tego potwierdzeniem miały być starcia z Ruchem i Jagiellonią. Przegrane z chorzowianami oraz z podopiecznymi Michała Probierza spotkania to powody do niepokoju. Nie chodzi nawet o niewkomponowanie piłkarzy z sierpniowego zaciągu w skład, ale o organizację gry zawodników związanych z WKS-em od wielu tygodni. Piątkowy występ zespołu jako całości to była żenada – takie zdanie miał dyrektor Błoński. Wielu sympatyków Śląska zgodzi się z tymi słowami i nic w tym dziwnego, ponieważ w tym meczu wrocławianie nie oddali strzału w światło bramki przeciwnika (poprzedni raz w przegranych derbach 0:2 z Zagłębiem w marcu).
Również artykuł zamieszczony na portalu sport.pl wytyka beznadziejną formę Śląska podczas piątkowego meczu z Jagiellonią, która bezlitośnie ośmieszyła we Wrocławiu gospodarzy drugiego starcia 9. kolejki Lotto Ekstraklasy. W pierwszej ósemce siedem zespołów ma mniejsze posiadanie piłki niż rywal, czyli dzisiaj w Polsce punkty zdobywają zespoły, które nie mają piłki. Jagiellonia w większości spotkań ma mniejsze posiadanie piłki od przeciwnika. Jeżeli komuś się podoba zespół grający bez piłki, to może dla niego gra najlepszy futbol. Kluczem do widowiskowej gry jest posiadanie piłki, a Jagiellonia ma z taką grą w tym sezonie problemy – To fragment wypowiedzi Mariusza Rumaka przed spotkaniem z Jagą. Białostocczanie bardzo szybko podważyli wizję futbolu szkoleniowca wrocławian, bo strzelili cztery gole i zrobili ze Śląska tło dla swojej efektywnej gry, mimo że mieli mniejsze posiadanie piłki. Ponadto portal mocno skrytykował cały zespół, bez jakiegokolwiek pozytywu. Najbardziej oberwali Alvarinho (koszmarnie bezproduktywny), Bence Mervo (bardzo słaba forma), Lasza Dwali (wyraźna zniżka formy), Filipe Goncalves (poważne straty, kompromitacja przy drugim trafieniu Frankowskiego) oraz ofensywne zagraniczne trio Roman – Riera – Engels (nie wnieśli nic pozytywnego do gry zespołu).