Oceny zawodników Śląska po meczu z Jagiellonią
gazetawroclawska.pl, przegladsportowy.pl, gol24.pl | skomentuj (0)
W piątkowy wieczór Śląsk Wrocław przegrał z Jagiellonią Białystok aż 0:4. Podopieczni Mariusza Rumaka nie mieli choćby jednego argumentu wobec fantastycznej gry gości. Efektem kolejna przegrana, utrata punktów i kompromitacja. Kto najbardziej zawiódł? Poniżej przedstawiamy oceny zawodników Śląska.
Mariusz Pawełek (3/10) – Nie można chwalić bramkarza, który w dwóch kolejnych meczach wyjmował piłkę z siatki aż 6 razy. Choć oczywiście nie zawsze golkiper miał cokolwiek do powiedzenia.
Lasza Dwali (1/10) - „To że obrońca jest lewonożny jeszcze nie oznacza, że jest lewym obrońcą” (gazetawroclawska). Bardzo słabe 60 minut i w efekcie zmiana przez trenera Rumaka.
Adam Kokoszka (2/10) – Zawodnicy ofensywni Jagiellonii bardzo łatwo dochodzili do sytuacji strzeleckich po błędach Kokoszki. Ponadto stoper Śląska nie popisał się przy kilku prostopadłych zagraniach za plecy obrońców rywala.
Piotr Celeban (2/10) – Podobnie jak całej linii defensywnej naszemu kapitanowi również należy się duża bura za postawę przeciwko Jadze. Woli walki na pewno nie zabrakło, ale nie uchroniło to Wojskowych nawet przy stracie bramki w doliczonym czasie gry.
Paweł Zieliński (1/10) – Tym występem Zieliński potwierdził tylko, że nie zasługuje na grę w pierwszym składzie. Nasz boczny obrońca był wiecznie spóźniony w defensywie i nijaki w poczynaniach ofensywnych.
Ostoja Stjepanović (3/10) – Niestety nie był ostoją środka pola. Piłkarze Jagi mijali pomocnika Śląska jak pachołek na treningu.
Filipe Goncalves (2/10) – Drugi z rzędu bardzo słaby mecz Portugalczyka. Nie potrafił bezpiecznie przetransportować piłkę na połowę rywala, a na własnej popełniał koszmarne w skutkach błędy w przyjęciu.
Alvarinho (2/10) – Na udowodnienie czegoś Michałowi Probierzowi będzie musiał poczekać do meczu rewanżowego. Na tę chwilę Alvarinho nie znalazłby się nawet w rezerwach białostoczan.
Ryota Morioka (2/10) – Kolejny bardzo słaby występ Japończyka, który nie miał zupełnie pomysłu na grę.
Joan Angel Roman (3/10) – debiut w pierwszym składzie musiał świadczyć o dobrej dyspozycji na treningach. Szkoda, że Roman nie zaprezentował tego w piątek wieczór.
Bence Mervo (1/10) – nie oddał ani jednego strzału na bramkę rywala. Dlaczego więc zastąpił w podstawowym składzie Kamila Bilińskiego?
Mario Engels (3/10) – zastąpił w 55 minucie Romana. Z jego gry niewiele wynikało, choć starał się szarpać na prawym skrzydle. To po jego stracie Śląsk stracił czwartego gola.
Sito Riera (4/10) – w przerwie zmienił Bence Mervo, lecz podobnie jak Węgier nie zdołał strzelić bramki. Czekamy kiedy Hiszpan będzie w stanie zagrać pełne 90 minut.
Kamil Dankowski (3/10) – w 60 minucie zmienił Dwaliego. Dał sygnał trenerowi Rumakowi, że warto było postawić na niego od początku spotkania.