Przegląd prasy: Augusto lekiem na całe zło
Dziś w prasie wiele pisze się o powracającym do gry Augusto, który ponad pięć tygodni temu doznał urazu żebra. Portugalczyk ma być gotów do występu w jutrzejszym spotkaniu z Drutexem-Bytovią Bytów. Poza tym na tapecie znalazł się też trener Mariusz Rumak, który zdecydował się na wprowadzenie zmian w kadrze.
Przegląd Sportowy pyta dziś, czy Augusto jest lekiem na wszystkie plagi Śląska. Z pewnością warto poświęcić tej kwestii chwilę namysłu, biorąc pod uwagę ostatnie wyniki wrocławskiej drużyny. Podczas gdy portugalski obrońca dochodził do siebie po złamaniu żebra w spotkaniu z Sandecją Nowy Sącz, w defensywie Śląska powstała niemożliwa do załatania dziura. Na nic zdało się przesunięcie na jego pozycję Laszy Dwalego, który w piątkowym meczu z Jagiellonią został zmieniony po niecałej godzinie.
To, czy Augusto faktycznie uda się uzdrowić linię obrony Śląska okaże się już w jutrzejszym spotkaniu z Drutexem-Bytovią Bytów, w ramach 1/8 Pucharu Polski. Jak pisze PS: Portugalczyk jest w pełnym treningu od więcej niż tygodnia. Ostatnie dni upłynęły pod znakiem sprawdzenia jak zareaguje na sytuacje kontaktowe na treningu. W zeszły piątek nie było go jeszcze nawet na ławce, ale według informacji z klubu, jest gotowy do gry. Nie ma się co spodziewać, że w czwartek w Bytowie wyjdzie podobny skład do tego, który wystąpił z Jagiellonią.
Gazeta Wrocławska opublikowała wypowiedź trenera Mariusza Rumaka odnoszącą się do ostatniej porażki Śląska w ligowym spotkaniu z obecnym liderem tabeli, Jagiellonią Białystok. - Jeśli przegrywa się 0:4, to znaczy, że kilku piłkarzy zawiodło. Oczywiście to ja podejmuję decyzje kadrowe, więc pretensje mam tylko do siebie. W Bytowie zrobimy wszystko żeby wygrać, nie ważne w jakim stylu. Grunt to uzyskać awans do kolejnej rundy. Dopiero jak to osiągniemy, to zaczniemy myśleć o ligowym starciu z Piastem Gliwice w poniedziałek. Według GW szkoleniowiec Śląska nie chce uciekać od odpowiedzialności za złe wyniki swojego zespołu w lidze, jednak przyczyny zaistniałej sytuacji upatruje głównie w braku zgrania swojego teamu.
Eurosport również przytacza dziś słowa szkoleniowca wrocławian, który przed meczem z Drutexem-Bytovią Bytów przyznał, że jego zespół jest przygotowany do wykonywania ewentualnych rzutów karnych. Wrocławianie mieli przygotowywać się do jutrzejszego spotkania tak samo jak do wszystkich innych spotkań w lidze. Niestety, po ostatniej porażce Śląska z Jagiellonią nastroje w szatni nie są najlepsze. Wrocławianie liczą, że po powrocie Augusto i wprowadzeniu zmian, w zespole w końcu nastąpi przełamanie.