Przegląd prasy: Zmiana na stanowisku prezesa?
W Gazecie Wrocławskiej przeczytamy m.in. o możliwej zmianie na stanowisku prezesa w piłkarskim Śląsku Wrocław. Paweł Żelem traci poparcie wśród właścicieli wrocławskiego klubu i według nieoficjalnych informacji, nowym prezesem ma zostać Wojciech Błoński - obecny dyrektor sportowy.
Notowania Żelema znacznie spadły w ostatnich dniach. Ucierpiały przede wszystkim na tym, że WKS udzielił rekomendacji Józefowi Wojciechowskiemu w wyborach na prezesa PZPN. Do tego dochodzą słabe wyniki klubu, niekonsekwentna polityka transferowa czy notoryczny brak sponsora na koszulkach.
Kto mógłby zastąpić obecnego prezesa? Jedyną poważną kandydaturą na to stanowisko wydaję się Wojciech Błoński - obecny dyrektor sportowy. Jeśli nie on, to osoba z zewnątrz, nawet spoza Wrocławia.
O swoją pozycję w klubie może drżeć też obecny szkoleniowiec wrocławian - Mariusz Rumak. Obecne wyniki zielono-biało-czerwonych nie zachwycają i coraz głośniej mówi się o odejściu trenera. Nieoficjalnie mówi się, że jego zastępcą miałby zostać Ireneusz Mamrot - obecnie pracujący w Chrobrym Głogów. Sam zainteresowany nie potwierdza tych informacji - Odebrałem kilka połączeń z takim pytaniem, ale ze Śląska nikt nie dzwonił.
Gazeta Wyborcza rozpisuje się o powołaniach na zgrupowania reprezentacji narodowych piłkarzy wrocławskiego Śląska. Napastnik Bence Mervo, pomocnicy Ostoja Stjepanović i Kamil Dankowski oraz obrońca Lasza Dwali będą reprezentować swoje drużyny narodowe w przerwie reprezentacyjnej. Zarówno Stjepanović, jak i Dvali wezwani zostali na mecze eliminacyjne MŚ 2018, Mervo powołany na dwa najbliższe spotkania reprezentacji Węgier do lat 21, a Dankowski wyjechał na zgrupowanie kadry U-20, podczas którego Polacy na wyjeździe zagrają z Włochami.
Przegląd Sportowy zaprzecza przypuszczeniom o możliwej zmianie na stanowisku trenera wrocławskiej drużyny. Redakcja sugeruje, że obecnego szkoleniowca ratuje przede wszystkim to, że Śląsk nie ma środków na płacenie mu pensji przy jednoczesnym zatrudnianiu następcy. – Oczekujemy zdecydowanie lepszych wyników. Przerwa w lidze to dobry moment na zmianę szkoleniowca, a zarazem też odpowiedni, by obecny spokojnie popracował nad formą zespołu. Decyzje należą do zarządu klubu, ale zrozumiem, jeśli trener Rumak będzie miał możliwość przygotowania zespołu do kolejnych meczów – mówi szef rady nadzorczej Śląska Włodzimierz Patalas.
Rumak mógł liczyć się z dymisją, gdyż jego poprzednicy przy podobnym dorobku punktowym tracili pracę. - Popełnił kilka poważnych błędów. Śląsk atakuje zbyt małą liczbą piłkarzy i mam wrażenie, że trener nie poświęca wystarczająco dużo czasu na doskonalenie gry napastników. Oni potrzebują powtarzalności, pewne rzeczy można wypracować. Tego w Śląsku nie ma; jest za to chaos, przypadkowość, brakuje wykończenia akcji, jeśli coś się udaje, to sporadycznie – surowo ocenia były napastnik Śląska, Janusz Kudyba.