Jacek Zieliński: Musimy poszanować ten punkt
Jacek Zieliński: Jak się przegrywa 0:2 i się wyciąga w ostatnich sekundach na 2:2 to trzeba być zadowolonym. Duże uznanie dla chłopaków, że grali do końca mimo niekorzystnego przebiegu. Przyjechaliśmy zdobyć 3 punkty, ale koszmarne błędy w obronie zdecydowały, że cieszymy się z tego punktu. Taka jest piłka, że zamierzania polegają zmianie. W tym momencie musimy poszanować ten punkt. To było odrabianie strat przez 75 minut.
Ale z czego wynikała tak zła gra w I połowie?
Zawsze coś szwankuje jak wynik jest niekorzystny. Śląsk zgrał dzisiaj naprawdę dobre spotkanie. Zagrali pressingiem i agresywnie. Trudno się było wyzwolić z tej agresywnej gry. Byliśmy nieskuteczni. Początek meczu oczywiście nie był taki jak sobie zakładaliśmy. Ten mecz nam pokazał, że mamy dużo do poprawy.
Czy trener jest zadowolony z tego jak funkcjonował środek pola?
Myślę, że mogliśmy trochę inaczej rozegrać parę sytuacji. Na początku graliśmy tam zbyt wolno. Gdybyśmy zagrali szybciej, jak chcieliśmy na 1-2 kontakty, to byłoby zdecydowanie lepiej.
Strzelenie bramki w takich okolicznościach chyba mocno buduje. Czy Damian był wyznaczony wcześniej?
Tak, był wyznaczony. On jest jako drugi po Cetnarze (którego nie było na boisku).