Podsumowanie 15. kolejki ekstraklasy: Zmiana lidera
W ostatniej kolejce Lotto Ekstraklasy przed rundą rewanżową nie zabrakło przetasowań. Na pozycję lidera, kosztem Lechii Gdańsk, wyszła Jagiellonia Białystok, do pierwszej ósemki awansował Śląsk, a w strefie spadkowej znalazł się Górnik Łęczna.
Otwierające kolejkę starcie beniaminków przyniosło bezbramkowy remis. Bliżej przełamania passy 6 meczów bez zwycięstwa była Wisła, ale niewykorzystane przez Merebaszwilego, Kriwca i Wlazło sytuacje oraz dobra dyspozycja bramkarza gości, Konrada Jałochy, sprawiła, że z Płocka Arkowcy wrócili z jednym punktem (nieskuteczni Nafciarze w końcówce mieli jeszcze szansę na rzut karny – w szesnastce gdynian wyraźnie trzymany był Wlazło, jednak Piotr Lasyk nie gwizdnął jedenastki). Oba beniaminki znajdują się w dolnej ósemce, ale w gorszej sytuacji jest Wisła, którą od strefy spadkowej dzieli już tylko punkt.
Bramkową posuchę wynagrodziło drugie piątkowe spotkanie, Ruch-Lech, chociaż w Chorzowie strzelali tylko goście. Pierwszą bramkę poznaniacy zdobyli dopiero, biorąc po uwagę obraz gry, w 37. minucie , ale potem dołożyli jeszcze… cztery i po raz pierwszy w tym sezonie wygrali drugi mecz z rzędu (jednocześnie na pierwsze miejsce klasyfikacji króla strzelców wskoczył Marcin Robak, który z ośmioma golami zrównał się z Konstantinem Vassiljevem). Niebiescy nie istnieli w ataku, gubili się w obronie, przegrali 0:5 i po manicie są czerwoną latarnią ligi.
W sobotę Bruk-Bet Termalika uległa u siebie Koronie Kielce 1:3. Po sześciu porażkach z rzędu, kielczanie wywalczyli pomagające im wydostać się ze strefy spadkowej trzy punkty i to w dodatku w Niecieczy, gdzie w tym sezonie nie udało się to jeszcze żadnej przyjezdnej drużynie. Słonie mecz kończyły w dziesiątkę (na początku drugiej połowy z boiska wyrzucony został Dalibor Pleva), przegrały po raz drugi z kolei i zwiększyły stratę do lidera do sześciu punktów.
Równo grająca przez całą jesień Jagiellonia i na koniec rundy nie zawiodła – podopieczni Michała Probierza zdominowali u siebie zespół Piasta Gliwice, wygrali 2:0 i po 15. kolejkach przewodzą w tabeli Ekstraklasy. Goście, którzy zgodnie z przedmeczowymi zapowiedziami skupili się na pilnowaniu znanego w Gliwicach Konstantina Vassiljeva, oddali tylko jeden celny strzał, a dwa stracone gole przy dominacji Jagi to i tak najmniejszy wymiar kary. Tym samym wicemistrz z poprzedniego sezonu, pierwszą część rozgrywek kończy na 12. miejscu, jedynie trzy oczka nad strefą spadkową.
W meczu na szczycie potknięcie zaliczyła Lechia Gdańsk, remisując z Pogonią 1:1. Biało-zieloni mecz zaczęli jak na lidera przystało – już w 9. minucie objęli prowadzenie po ładnym strzale Rafała Wolskiego, dla którego był to pierwszy gol w sezonie. Jednak tuż przed przerwą, dużo słabsi w tym spotkaniu Portowcy zdołali wyrównać. Sędzia podyktował faul w polu karnym na Frączczaku, ten najpierw zjadł wafla rzuconego z trybun, a potem z jedenastu metrów pewnie pokonał bramkarza gdańszczan. Po podziale punktów, Lechia spadła na drugie miejsce, a Pogoń na siódme.
Z finiszu zadowoleni mogą być zawodnicy Wisły Kraków. Punktujący w lidze od siedmiu kolejek Wiślacy pokonali w niedzielę Górnika Łęczna 3:2. Oba zespoły zagrały ofensywnie, ale gospodarze mieli przewagę w osobie Rafała Boguskiego, który ustrzelił hat-tricka i tym samym pomógł krakowianom uplasować się na 10. miejscu w tabeli. Łęcznianie znowu nie uniknęli błędów indywidualnych i po wyniku dającym im przedostatnie miejsce w ligowej tabeli, trener Andrzej Rybarski stwierdził, że dla niektórych ludzi nie ma już miejsca na boisku.
W derbach Dolnego Śląska WKS pokonał Zagłębie 2:1. Zielono-biało-czerwoni zaprezentowali ładną dla oka grę, zasłużenie wywalczyli pierwsze w tym sezonie domowe zwycięstwo i wskoczyli do czołowej ósemki. Lubinianie, mimo pierwszej w sezonie wyjazdowej porażki, utrzymali trzecią pozycję.
Ostatnie spotkanie kolejki, czyli mecz Legia-Cracovia, zakończył się wynikiem 2:0 dla gospodarzy. Oba zespoły postawiły na otwarty futbol, miały swoje sytuacje, ale skuteczniejsi okazali się piłkarze Jacka Magiery, którzy po trzech kolejnych zwycięstwach zmniejszyli dystans do czołówki i do lidera tracą już tylko osiem punktów. Dla Pasów porażka przy Łazienkowskiej okazała się podwójnie bolesna – podopieczni Jacka Zielińskiego nie wygrali od połowy października i na półmetku sezonu zasadniczego oglądają plecy lokalnego rywala, Wisły.
Wisła Płock – Arka Gdynia 0:0 (3 357 widzów)
Ruch Chorzów – Lech Poznań 0:5 (7 269 widzów)
Jevtić 37’, Kownacki 41’, Majewski 59’, Robak 67’ (k), Pawłowski 86’
Bruk-Bet Termalika Nieciecza – Korona Kielce 1:3 (3 972 widzów)
Jovanović 41’ – Dejmek 22’, Pyłypczuk 68’, Aankour 75’
Jagiellonia Białystok – Piast Gliwice 2:0 (8 260 widzów)
Romanczuk 33’, Frankowski 89’
Lechia Gdańsk – Pogoń Szczecin 1:1 (14 461 widzów)
Wolski 9’ – Frączczak 45’(k)
Wisła Kraków – Górnik Łęczna 3:2 (10 632 widzów)
Boguski 8’, Boguski 33’, Boguski 62’ – Danielewicz 40’, Drewniak 59’(k)
Śląsk Wrocław – Zagłębie Lubin 2:1(10 778 widzów)
Dwali 71’, Alvarinho 88’ – Dankowski 6’
Legia Warszawa – Cracovia Kraków 2:0 (24 342 widzów)
Nikolić 43’, Radović 90’
1. Jagiellonia Białystok 15 30 27-10
2. Lechia Gdańsk 15 30 23-18
3. Zagłębie Lubin 15 24 23-15
4. Bruk-bet Termalika Nieciecza 15 24 16-20
5. Legia Warszawa 15 22 23-18
6. Lech Poznań 15 22 20-16
7. Pogoń Szczecin 15 21 22-17
8. Śląsk Wrocław 15 21 19-16
9. Arka Gdynia 15 20 16-15
10. Wisła Kraków 15 18 19-26
11. Cracovia 15 17 23-19
12. Piast Gliwice 15 17 16-24
13. Korona Kielce 15 17 19-34
14. Wisła Płock 15 16 16-19
15. Górnik Łęczna 15 14 17-21
16. Ruch Chorzów 15 14 18-29