Pojedynek: Engels - Akahoshi
W meczu z Pogonią do pojedynku stanęli Mario Engels (po raz pierwszy w podstawowej jedenastce w ekstraklasie) i Takafumi Akahoshi, który po przyjeździe do Europy był w kręgu zainteresowań Śląska.
Pojedynek nie wzbudził emocji. Japończyk zagrał tylko 45 minut. Natomiast w przypadku Engelsa chyba zabrakło odpowiedniego tłumaczenia na odprawie przedmeczowej. Trener Rumak wymaga gry z pazurem. Niemiecki pomocnik Śląska najwyraźniej zrozumiał spazieren (po niemiecku spacerować). Engels przeszedł obok meczu - był kompletnie niewidoczny. Nie uczestniczył w akcjach ofensywnych bardzo rzadko był przy piłce, zanotował 4 straty i 2 faule. Kibicom zapadł w pamięć jego kiks z I połowy, kiedy to nieatakowany nie trafił w piłkę. W 71 minucie został zmieniony przez Rierę.
Akahoshi wypadł dużo lepiej. Kilka podań, inicjujących akcję, zaliczył 3 przechwyty, 2 udane dryblingi. Grał jednak tylko 45 minut.
