Czy Dwali zostanie na wiosnę?
przegladsportowy.pl | skomentuj (5)
Ojciec Laszy Dwalego naciska na zmianę klubu przez jego syna. "Nie do przyjęcia są dla niego jakiekolwiek poślizgi w płatnościach, a w niebogatym Śląsku, gdzie ostatnio nie wszystko wygląda organizacyjnie tak jak powinno, tego typu rzeczy się zdarzają" - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".
Umowa Laszy jest ważna jeszcze przez półtora roku i nie ma w niej klauzuli odstępnego. Jak jednak wiadomo, z niewolnika nie ma pracownika. Podejrzewa się, że skaut Ajaksu Amsterdam, który ogląda mecze WKS-u, przygląda się głównie właśnie jego grze.
– Wiem o tej sytuacji z Laszą. Wierzę, że da się znaleźć rozwiązanie, które będzie pomyślne dla obu stron – komentuje dyrektor sportowy Adam Matysek.