Mario Engels: Grając jak dzisiaj, pokonamy Arkę
- Jestem szczęśliwy, że zagrałem w drugim meczu z rzędu. Ale oczywiście nie cieszy mnie wynik 0:3.
- Twoja gra dzisiaj wyglądała lepiej niż tydzień temu. Miałeś więcej podań, częściej pokazywałeś się w ofensywie. Myślisz, że to kwestia większej pewności siebie z meczu na mecz czy może przeciwnika?
- Moim zdaniem to zależy od meczu, każdy jest inny. Myślę, że tydzień temu nie wyglądało to dobrze w wykonaniu obu zespołów. Było więcej walki niż gry. Ale z drugiej strony to też kwestia pewności siebie. Nie grałem w zespole przez trzy miesiące. Teraz grając w dwóch kolejnych spotkaniach czuję się silniejszy. Mam nadzieję, że w następnym meczu też dostanę szansę, ale zobaczymy.
- Co według ciebie jest największym problemem Śląska? Wydaje się, że często brakuje wykończenia akcji.
- Myślę, że dzisiaj wykonaliśmy dobrą robotę. W porządku, ostatecznie przegraliśmy 0:3, ale równie dobrze mecz mógł skończyć się 1:1. Gdybyśmy mieli trochę więcej szczęścia, moglibyśmy nawet wyjść na prowadzenie. Ale wtedy popełniliśmy jeden błąd indywidualny, oczywiście one również w piłce się zdarzają. Lechia to dobry zespół – z takim popełnisz błąd i ciężko o nadrobienie strat. Jednak myślę, że w drugiej połowie również mieliśmy dobre szanse, zwłaszcza Ryota. Więcej szczęścia, wyrównalibyśmy i mecz ułożyłby się całkiem inaczej. Według mnie, jeśli za tydzień zagramy tak, jak dzisiaj, pokonamy Arkę.