Tadeusz Socha: Śląsk do rozwoju potrzebuje wychowanków

13.12.2016 (20:30) | autor : FPP/Dominika Wręczycka | skomentuj (1)

SochaRozmowa z wychowankiem WKS-u, mistrzem Polski z 2012 roku, a obecnie prawym obrońcą Arki Gdynia.



 

- Jesteś wychowankiem Śląska i to takim nie pierwszym lepszym, bo osiągałeś wielkie sukcesy z mistrzostwem Polski na czele. Teraz grasz w Arce. Jak podchodzisz do meczu we Wrocławiu?
- Nie mogę się doczekać tego meczu, bo od czasu, kiedy odchodziłem z Wrocławia minęły już dwa lata, a nie miałem jeszcze okazji zagrać we Wrocławiu, zagrać przeciwko Śląskowi. Tak naprawdę cieszę się, że dojdzie do takiego spotkania, bo dobrze wspominam Wrocław, dobrze wspominam Śląsk. Bardzo chciałbym wystąpić przed tą publicznością i mieć przyjemność zagrać na tym nowym pięknym wrocławskim stadionie.
- Jakie widzisz różnice w obecnej grze Śląska w porównaniu do tej, kiedy sam grałeś we Wrocławiu, zwłaszcza w sezonie 11/12?
- Przede wszystkim za moich czasów, kiedy występowałem we Wrocławiu, Śląsk miał bardziej polską drużynę. W momencie, kiedy przychodził do nas obcokrajowiec, był to zawodnik, który naprawdę podnosił poziom tej drużyny, dawał zespołowi dużo więcej, niż w danym momencie mógł zrobić to Polak, ewentualnie nasz chłopak z regionu. Myślę, że to jest ta różnica. Teraz wydaje mi się, że jest tych obcokrajowców dużo, dużo więcej. Tak naprawdę nie wiem, jakie oni mają możliwości indywidualnie, ale z boku wygląda to tak, że ci piłkarze, którzy tam są, nie są w stanie się do końca porozumieć. Może to jest przyczyna tego, że ta drużyna nie gra tak dobrze, jak życzyliby tego sobie kibice i jak to było kilka lat temu.
- Latem Arka dość zdecydowanie i zasłużenie pokonała Śląsk. To był taki moment, kiedy zaraz po awansie trudno było drużynom przyjezdnym w Gdyni nie tylko o punkty, ale i gole. Co się później zmieniło, że przyszedł na was kryzys i seria meczów bez zwycięstwa?
- Myślę, że tak, jak to często bywa z beniaminkami – byliśmy na fali gry radosnej, gry do przodu. Strzelaliśmy dużo goli, dużo też traciliśmy, bo zdarzały się wyjazdy, w których naprawdę tych bramek straciliśmy sporo. Nawet w tym pierwszym, dobrym okresie – wyjazd do Białegostoku, przegrana 1:4. Więc był to taki radosny futbol, później coś się zacięło. Traciliśmy bramki, a nie potrafiliśmy ich zdobywać. Teraz jest znowu trochę lepiej, bo wygraliśmy w Pucharze Polski, który w tym sezonie jest dla nas dosyć istotną sprawą. Na tę chwilę jesteśmy już w półfinale, udało nam się przejść Bytovię. Sądzę, że więcej swobody na boisku dodał nam też bardzo ważny mecz z Ruchem w Chorzowie.
- Kamil Dankowski analogicznie jest porównywany do Tadeusza Sochy. Widzisz jakieś aspekty w których on jest lepszy albo gorszy od ciebie? Może masz dla niego jakieś rady?
- Ciężko mi tu radzić Kamilowi, bo gra na mojej pozycji i jest w drużynie, z którą de facto będę rywalizować. Na pewno Kamil za moich czasów był bardzo obiecującym zawodnikiem. Często ustawiany był nawet na pozycji pomocnika, więc gra do przodu nie sprawia mu problemów. Wiadomo, w takich sytuacjach problem jest z grą defensywną, ale myślę, że Kamil spokojnie sobie z tym poradzi. Występuje w reprezentacji Polski, jest młodym zawodnikiem, który sporo się uczy. Z tego, co pamiętam, chętnie się uczył. Dlatego myślę, że przyszłość przed nim. Dobrze, że taki zawodnik we Wrocławiu zaistniał i że jest ktoś, kto może się z tą drużyną i kibicami identyfikować. Bo na pewno kibice potrzebują takich osób, żeby Śląsk się rozwijał. Jak pamiętam, od zawsze był problem z wychowankami, zawodnikami, którzy przynajmniej od kilkunastu lat są w tym klubie. Kamil jest dobrym przykładem, że jednak można i fajnie, że znowu jest to akurat prawy obrońca.
- Skoro jesteśmy przy obrońcach – w meczu z Lechią trener Rumak, jak sam stwierdził, miał do dyspozycji dwóch zdrowych defensorów. Jakie ty jako obrońca widzisz mankamenty w grze obronnej Śląska i jak oceniasz tę formację?
- Przez samą ilość straconych bramek widać, że w tej formacji jest problem. Ale naprawdę nie chciałbym w żaden sposób oceniać tylko defensywy, bo cała drużyna się broni, cała drużyna atakuje. Według mnie nawet nie mam prawa ich oceniać i wytykać im błędów, bo ja tu nie jestem profesorem, więc ciężko mi coś powiedzieć. Liczba straconych bramek pokazuje, że przeciwnicy dość łatwo dochodzą do sytuacji. Ale my w Arce również mamy swoje problemy i to wcale nie mniejsze. Też traciliśmy tych bramek sporo – wyjazd do Krakowa, mecz z Termaliką u siebie, który pokazał, że na daną chwilę również nie jesteśmy zespołem, który będzie bił się o nie wiadomo jakie cele w tej lidze. Myślę, że teraz naszym celem, podobnie jak Śląska, jest awans do tej pierwszej ósemki, która daje spokój, stabilizację.
- Jako część defensywy Arki , jak myślisz, którzy zawodnicy ofensywni Śląska mogą sprawić wam najwięcej problemów w niedzielę?
- Z pewnością Kamil Biliński, z którym jeszcze miałem przyjemność grać w rezerwach Śląska, później razem wchodziliśmy do pierwszej drużyny. Niestety potem Kamil odszedł z klubu, a w momencie, kiedy ja odchodziłem, to Kamil przyszedł, więc trochę się wyminęliśmy. Ale Kamil na pewno jest groźnym napastnikiem. Jest to zawodnik, który może nie mieć przez cały mecz sytuacji, a w ostatnich minutach strzeli bramkę. Poza tym Morioka jest zawodnikiem bardzo kreatywnym. Może teraz ma lekki dołek formy, ale i tak potrafi jednym podaniem stworzyć sobie fajną sytuację. Reszta zawodników moim zdaniem jest na podobnym, równym poziomie. Nie ma jeszcze jakiejś osoby, która by się szczególnie wyróżniała.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~Morty (2016-12-14 12:33:15)
Tadziu Socha swędzi go pściocha :)
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 19 43 48-15
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Stal Rzeszów 19 31 30-28
6. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
7. Śląsk Wrocław 19 30 34-31
8. Ruch Chorzów 19 30 29-26
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Pogoń Siedlce 19 22 21-21
13. Odra Opole 19 22 19-23
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. GKS Tychy 19 13 25-43
17. Stal Mielec 19 13 21-40
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
7. Resovia 19 25 25-24
8. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
9. Śląsk II Wrocław 19 24 33-29
10. Sokół Kleczew 19 24 35-32
11. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
12. Sandecja Nowy Sącz 18 24 24-27
13. Zagłębie Sosnowiec 18 23 21-27
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41