Przegląd Sportowy: Do Śląska wróci Jodłowiec?
przegladsportowy.pl | skomentuj (9)
Od jakiegoś czasu Śląsk zmaga się z problemem braku wyboru zawodników na pozycji defensywnego pomocnika. Jak podaje dzisiejszy Przegląd Sportowy, klub postanowił ostatecznie rozwiązać tę kwestię i zimą sprowadzić do Wrocławia odpowiednich piłkarzy.
Na ten moment na pozycji defensywnego pomocnika w kadrze Śląska wystawiani są Adam Kokoszka, Filipe Goncalves, Ostoja Stjepanović. Niestety niedawno mieliśmy okazję przekonać się, że to zdecydowanie za mało. – Wypadnięcie z tej strefy jakiegokolwiek zawodnika powoduje, że robi się lej po bombie – obrazowo podsumował przed niedawnym wyjazdem do Gdańska trener Mariusz Rumak. Pod nieobecność Filipe, zdyskwalifikowanego za bezmyślny faul na Miroslavie Radoviciu, szkoleniowiec tak obawiał się zabrać stamtąd jeszcze Adama Kokoszkę (był akurat potrzebny w defensywie), że wolał w obronie wystawić nominalnego pomocnika Petera Grajciara, niż jeszcze bardziej naruszać i tak nadwątlony środek pola. Na dłuższą metę tak się jednak nie da funkcjonować.
Wszystko wskazuje na to, że Wrocławianie grają z źle skompletowanym składem. W letnim okienku transferowym zespół zaopatrzył się w zbyt wielu zawodników ofensywnych, pomijając tym samym wielką lukę, która wytworzyła się na pozycji defensywnego pomocnika. Zimą Śląsk będzie próbował załatać tę dziurę sprowadzając do siebie graczy, którzy zadbają o wzmocnienie obrony. Bardzo prawdopodobne, że do Wrocławia powrócą gracze już wcześniej z nim związani. Do Śląska chętnie wróciłby Słoweniec Rok Elsner, który ostatnio grał w piłkę w Chinach, w drugoligowym Hunan Billows. Jeden z bohaterów mistrzowskiego sezonu 2011/12, zdobywca pamiętnej bramki na wagę zwycięstwa w meczu ostatniej kolejki z Wisłą Kraków, ma już dość przygody za Wielkim Murem.
Od nowego roku klubu poszukiwać będzie też zawodnik Legii, Tomasz Jodłowiec, dla którego obecnie nie ma miejsca w planach Trenera Jacka Magiery. Pomocnik rozstał się ze Śląskiem prawie cztery lata temu w mało przyjemnych okolicznościach (sprawę rozstrzygał PZPN, bo wrocławianie kwestionowali prawidłowość tego transferu), ale czas, a szczególnie potrzeby, mogą okazać się skutecznym lekarstwem na stare rany. Jodłowca z Elsnerem łączy jedna cecha – obaj mogą grać nie tylko na pozycji numer sześć. Da się ich przekwalifikować także na stoperów. To nie bez znaczenia w sytuacji, w której niepewny jest los środkowego obrońcy Laszy Dwalego. 21-letni Gruzin może zostać sprzedany jeszcze tej zimy.