Urban: Kibice taką postawę powinni docenić
Jan Urban: W pierwszej połowie obie drużyny miały po jedne sytuacji – my po strzale głową Kamila Bilińskiego, który dobrze zamykał akcję na dalszym słupku, ale zabrakło mu precyzji. Wisła miała szansę po akcji Rafała Boguskiego.
W przerwie pomyślałem, że to jest mecz na 1:0, ale nie wiedziałem, dla kogo. W drugiej połowie obydwa zespoły stworzyły sobie dużo okazji, ten mecz mógł się różnie zakończyć. Gdybyśmy pierwsi stracili bramkę, byłoby nam trudno obronić straty. Wisła najlepszą sytuację miała po akcji Patryka Małeckiego, kiedy Kamil Dankowski się przewrócił. Boisko dzisiaj było naprawdę trudne.
Końcówka należała do nas, bo Wisła postawiła wszystko na jedną kartę. Był okres 10-ciu minut, kiedy sprzyjało nam szczęście. Może to szczęście wróciło do nas po meczu z Płocku…
Wiedziałem, że ta drużyna pod względem ambicji, walki da z siebie wszystko. Jeśli chodzi o wynik, raz będzie lepiej, raz gorzej, ale kibice powinni docenić taką postawę piłkarzy.
Gratulacje zwycięstwa i nosa do zmiany Romana.
Dziękuję. Tak czasami bywa, niektórzy mówili, zmiana w Płocku na koniec była niepotrzebna. Wtedy tak się stało, że straciliśmy bramkę. Dzisiaj – tak powinno wyglądać wejście zawodnika rezerwowego, że jego zmiana coś daje. Po to się robi zmiany, żeby było lepiej.
Riera schodząc z boiska był nieco niezadowolony.
Dla mnie zawodnik jak schodzi, powinien być wkurzony. Tak ma być. Decyzję podejmuję ja, oczywiście nie jestem nieomylny. Zawodnik broni się swoją grą na boisku, a my trenerze swoimi wynikami. Dobrze, że był wkurzony.
Kamil Biliński bardzo chciał, dużo pracował w obronie, miał sytuacje w ataku. Czy zdał egzamin?
Pracował bardzo dobrze, miał swoje sytuacje. Brakuje mu jednego kroku – żeby strzelał więcej bramek. Tak jest, że z meczu na mecz, jeśli tych bramek nie strzelasz, odpowiedzialność i stres jest co raz większa. Ja to szanuję, że jeśli nie ma bramki, to przynajmniej pracuje dla zespołu, jest pierwszym obrońcą.