Przegląd prasy: Walka o pierwszą ósemkę trwa
gazeta wyborcza | skomentuj (5)
W poniedziałkowej prasie analizowany jest jeszcze sobotni pojedynek Śląska, który zakończył się wygraną zielono-biało-czerwonych 1-0 (0-0). Zwycięską bramkę zdobył Joan Román. Choć wrocławianie w meczu z Wisłą zainkasowali ważne trzy punkty, to sytuacje na boisku pokazały, że możliwe było każde rozstrzygnięcie.
Spotkanie z Wisłą Kraków znacząco różniło się od starcia przed tygodniem, kiedy to w Płocku Śląsk zremisował 1-1. W meczu z „Nafciarzami” piłkarze Jana Urbana bezapelacyjnie byli stroną dominującą i w większości kontrolowali przebieg wydarzeń. W sobotę to jednak goście wykazywali wyższą kulturę gry i piłkarsko odrobinę lepiej prezentowali się na murawie wrocławskiego stadionu. Miało to bezpośrednie przełożenie na statystyki.
Śląsk od „Białej Gwiazdy” miał niższy procent posiadania futbolówki (46%-54%), zanotował mniej podań (379-431), oddał mniej strzałów celnych (3-5), ogółem (12-14); wykonywał też mniej rzutów różnych (4-15). Jak się potem okazało, nie miało to żadnego wpływu na końcowy rezultat.
Stało się tak być może dlatego, że sobotniej batalii gracze z Krakowa nie grzeszyli skutecznością. W pierwszej połowie szansę na gola miał Petar Brlek, natomiast w drugiej części świetną sytuację po minięciu Dankowskiego zmarnował Patryk Małecki. Będąc w polu karnym, 28-letni skrzydłowy skierował piłkę obok prawego słupka bramki strzeżonej przez Mariusza Pawełka. Powyższą optykę potwierdził po meczu szkoleniowiec Wisły Kiko Ramirez. Na konferencji pomeczowej Hiszpan przyznał, że wynik nie był sprawiedliwy, jednocześnie ubolewając nad brakiem skutecznego wykończenia akcji przez swoich podopiecznych.
Wrocławianie, którzy przyzwyczaili już kibiców do karkołomnego stylu gry, w sobotę na pewno zaimponowali wyrachowaniem i konsekwencją w swych poczynaniach. Pomimo widocznych deficytów „w przodzie” zawodnicy Śląska w końcu wyprowadzili decydujący cios. Na uwagę zasługuje Łukasz Madej, który cieszy się pełnym poparciem Jana Urbana. Ustawiany teraz w środku pola 34-letni gracz dobrze odnajduje się w roli cofniętego playmakera – to właśnie on wrzucił piłkę w pole karne, z czego skwapliwie skorzystał Joan Román, umieszczając futbolówkę w siatce.
Do końca rundy zasadniczej pozostało osiem spotkań. Wrocławianie z dorobkiem 26 punktów zajmują aktualnie 12. miejsce w tabeli. Śląsk do ósmej w lidze Korony traci tylko trzy oczka.