Co słychać u rywala: Nowy trener, nowe nadzieje
W spotkaniu otwierającym 25. kolejkę Lotto Ekstraklasy Piast Gliwice we Wrocławiu zmierzy się ze Śląskiem. Nasi najbliżsi rywale mają za sobą fatalną serię 6 przegranych meczów z rzędu. W piątek goście liczą zapewne na wyjście z dołka, a pomóc ma w tym nowy trener Dariusz Wdowczyk.
W ramach 18. serii spotkań Piast wygrał u siebie z Koroną po bramce, którą zdobył Gerard Badía. Miało to miejsce 3 grudnia. Jak się później okazało, skromne zwycięstwo odniesione jeszcze w ubiegłym roku było ostatnim pojedynkiem, w którym gliwiczanie zainkasowali jakiekolwiek punkty. Późniejsza czarna seria piłkarzy z Gliwic obejmuje porażki kolejno z Legią (1-5), Zagłębiem (1-2), Pogonią (1-2), Lechem (0-3), Górnikiem (0-1) i Wisłą K. (1-2). Jest to tym bardziej bolesne, kiedy brać pod uwagę fakt, że w ostatnich dwóch meczach piłkarze Piasta tracili gole w doliczonym czasie gry.
Na początku marca gliwiccy działacze zrezygnowali z usług szkoleniowca Radoslava Látala. Czeskiego trenera, który doprowadził w poprzednim sezonie Piasta do historycznego sukcesu (wicemistrzostwo), zastąpił Dariusz Wdowczyk. Dobrze znany na krajowym podwórku Wdowczyk nie będzie jednak mile wspominał swojego debiutu w Gliwicach. Ekipa ze Śląska przegrała z krakowską Wisłą, a marzenia o zdobyciu choćby jednego punktu przekreślił pomocnik Białej Gwiazdy, Petar Brlek.
Przy ul. Okrzei wszyscy liczą na dźwignięcie się z katastrofalnej sytuacji. – Przegraliśmy sześć kolejnych spotkań, na pewno siedzi to w głowach. Ja przyznam, że w swojej karierze nie miałem takiej serii. W ogóle dla wszystkich chłopaków to nowa sytuacja i przepaść, z drugiego miejsca w poprzednim sezonie spadliśmy na przedostatnie… Tabela dla nas się odwróciła. W takich sytuacjach trzeba jednak pokazać charakter – przyznał kapitan Piasta Radosław Murawski.
Na wywiezienie korzystnego rezultatu z Wrocławia ma nadzieję także pozyskany niedawno z Zagłębia Lubin Michal Papadopulos. 31-letni napastnik, który nie mógł liczyć w poprzednim klubie na występy od pierwszej minuty, w Gliwicach jest czołową postacią linii ofensywnej. W dodatku w związku z problemami zdrowotnymi Macieja Jankowskiego, to na doświadczonym Czechu spoczywa obecnie największa odpowiedzialność za zdobywanie goli.
Siły w ataku gliwickiego zespołu w meczu ze Śląskiem na pewno nie zwiększy Łukasz Sekulski. Wypożyczony z Jagiellonii napastnik doznał urazu w spotkaniu z Górnikiem Łęczna i musiał przed czasem zejść z boiska. Kontuzja okazała się na tyle poważna, że niemożliwy jest jego występ przeciwko zielono-biało-czerwonym.
Starcie Śląska z Piastem odbędzie się w piątek (10.03) o godz. 18:10.