Co słychać u rywala: Śląsk na przełamanie?
W poprzedniej kolejce po aż 6 przegranych z rzędu w meczu ze Śląskiem przełamał się Piast Gliwice. Najbliższy rywal wrocławian, Bruk-Bet Termalica w ostatnim czasie jest w wyraźnym dołku. Czy zatem w piątek podopieczni Czesława Michniewicza odniosą pierwsze zwycięstwo w tym roku?
Po w miarę spokojnym utrzymaniu w lidze w ubiegłym roku Bruk-Bet Termalica Nieciecza bez żadnych kompleksów wkroczył w rundę jesienną sezonu 2016/2017. Już pod wodzą nowego szkoleniowca zespół z Małopolski dał się poznać jako team grający niezbyt efektownie, lecz bardzo skutecznie. Opiekun naszych najbliższych rywali wprowadził do Niecieczy pierwiastek wyrachowania. Skutkiem tego było to, że popularne Słonie przez większość sezonu znajdowały się w ścisłej czołówce Ekstraklasy. Dość powiedzieć, że zespół z liczącej ledwie ponad 700 mieszkańców miejscowości parokrotnie przewodził w tabeli.
Przez postronnych kibiców zapamiętane będą zwycięstwa u siebie z Legią (2-1) czy też w Gdańsku z Lechią (2-1). Niezbyt ciekawe wspomnienia mają niestety również piłkarze WKS-u, którzy musieli pogodzić się z porażką odniesioną na własnym stadionie. W rywalizacji, która miała miejsce na początku października, Śląsk uległ Termalice 1-2, po golach Wojciecha Kędziory i Kornela Osyry.
Pomimo świetnych rezultatów osiąganych w spotkaniach z faworyzowanymi ekipami, trudno w Bruk-Becie doszukiwać się piłkarskich indywidualności. Kluczem do sukcesu wydaje się być zgrany zespół, w połączeniu z budzącą podziw dyscypliną taktyczną. Co warto podkreślić, ważny element drużyny stanowią Słowacy. W szerokiej kadrze znajduje się bowiem ich aż sześciu. Najskuteczniejszym jednak zawodnikiem zespołu występującego zazwyczaj w pomarańczowych trykotach jest Vladislavs Gutkovskis. Łotysz w obecnych rozgrywkach ma na koncie już 7 trafień.
Aktualnie w grze Termaliki daje się zauważyć lekki spadek formy. W 2017 roku Bruk-Bet nie zdobył jeszcze kompletu punktów – w pięciu dotychczas rozegranych kolejkach na wiosnę podopieczni Czesława Michniewicza zgromadzili zaledwie trzy oczka. W tym względzie razem z gliwickim Piastem jest to najgorszy rezultat w stawce (Śląsk uzbierał cztery punkty).
W ostatniej serii spotkań Nieciecza musiała znowu pogodzić się z porażką. Na boisku rywala w Płocku, samobójcze trafienie zanotował obrońca Termaliki, Przemysław Szarek, pozbawiając swój zespół szans na korzystny rezultat.
Pomimo tego w Niecieczy nie załamują rąk. Dobra dyspozycja w poprzedniej rundzie zaowocowała wyrobieniem sobie sporej zaliczki punktowej nad rywalami z drugiej połówki tabeli. Optymistą jest także opiekun naszych przeciwników. - Boli nas to tym bardziej, że we wszystkich tych spotkaniach zagraliśmy bardzo dobrze, wypracowaliśmy sobie wiele sytuacji do zdobycia bramek, zabrakło nam tylko skuteczności pod bramką rywali - podsumowuje ostatnie występy trener Bruk-Betu.
Spotkanie w Niecieczy rozpocznie się w piątek (17.03) o godz. 18.