Jacek Kiełb: Trudno było mi odchodzić ze Śląska

29.03.2017 (11:52) | autor : Claudia Haor | skomentuj (6)


“Bardzo bym chciał, żeby we Wrocławiu chodziło na mecze przynajmniej 20 tys. osób.” - rozmowa z Jackiem Kiełbem, byłym zawodnikiem WKS-u przed piątkowym spotkaniem Śląska Wrocław z Koroną Kielce.



 

Cykl intensywnych treningów w przerwie na mecze reprezentacji za wami. Pracowaliście nad jakimś konkretnym elementem gry?

Raczej nic drastycznie się nie zmieniło. Wiadomo te treningi były bardziej intensywne. Poza tym w tych ostatnich miesiącach udoskonalamy, to czego wymaga od nas trener Bartoszek. Wiemy jak powinniśmy grać, ale cały czas pracujemy nad różnymi wariantami.

Czy uważasz, że dwutygodniowa przerwa utrudnia pracę nad przygotowaniami do kolejnych zmagań ligowych?

Nie, absolutnie. Akurat mamy teraz taki okres, że nie punktujemy w meczach wyjazdowych, więc wykorzystaliśmy maksymalnie ten czas, aby przygotować się do spotkania ze Śląskiem. To będzie trudny wyjazd, ale mogliśmy dłużej potrenować i odpowiednio się nastawić.

Obecna runda jest dla Ciebie bardzo udana. Pięć bramek i asysta w pięciu meczach muszą napawać optymizmem. Tym bardziej, że gole przekładają się na zwycięstwo drużyny.

Moim priorytetem, jak i całej drużyny jest pierwsza ósemka. Oczywiście indywidualne bramki i asysty cieszą i motywują do jeszcze większej pracy, ale razem wygrywamy i razem przegrywamy. Mam nadzieję, że uda nam się podtrzymać tę strzelecką passę. Myślę, że mimo kilku wyjazdowych porażek zmierzamy teraz w dobrym kierunku.

Czeka was teraz ciężka batalia o utrzymanie w górnej części tabeli. Kolejni rywale po meczu ze Śląskiem to: Ruch, Legia i Termalica.

Każdy będzie walczył do końca. Dla każdej drużyny, z którą byśmy teraz nie grali, punkty są na wagę złota. Sytuacja w tabeli wygląda tak, że Śląsk również ma jeszcze szansę na awans do pierwszej ósemki.

No właśnie, a jak oceniasz ten system rozgrywek? O ESA 37 słyszałam różne opinie.

Każdy różnie się na to zapatruje. W sytuacji dostania się do grupy mistrzowskiej zespół może odetchnąć i ma w pewnym sensie spokój. Z drugiej strony po podziale punktów do końca nie jest wiadomo kto spadnie z ligi. Poza tym tych spotkań jest więcej. Wydaje mi się, że mimo wszystko podnosi to atrakcyjność rozgrywek. Myślę, że te mecze o awans do pierwszej ósemki będą równie ciekawe i przyciągną więcej widzów.

Frekwencja na stadionie zarówno w Kielcach, jak i we Wrocławiu nie poraża...

Tutaj w Kielcach jest trochę inna sytuacja. Bardzo bym chciał, żeby we Wrocławiu chodziło na mecze przynajmniej 20 tys. osób. Jest to ogromne miasto, które ma wiele możliwości. Poza tym kibice na wyjazdach pokazują, co potrafią i jak bardzo zależy im na klubie. Wiem, że każdy może się tu bronić wynikami, ale mimo wszystko uważam, Śląsk zasługuje na to, żeby spotkania domowe gromadziły większą publiczność i tego mu bardzo życzę.

Wczoraj w mediach pojawiły się spekulacje na temat sprzedaży Korony niemieckiemu konsorcjum. Gdy występowałeś w Śląsku na pewno tego typu doniesienia medialne również docierały do piłkarzy. Czy szatnia w jakimś stopniu żyje kwestiami właścicielskimi?

Temat gdzieś tam się przewija, natomiast to nie jest sprawa nad którą debatujemy, czy przez którą nie możemy spać. Tym bardziej, że już wcześniej Koroną interesowali się różni inwestorzy, między innymi ci z Senegalu. Kupno klubu było już prawie na finiszu, więc temat był jeszcze bardziej gorący niż teraz, a ostatecznie transakcja nie została sfinalizowana. Niezależnie od tego, czy ktoś kupi Koronę, my gramy dalej i na boisku możemy dać jakość tej drużynie.

W poprzedniej rundzie to Śląsk zwyciężył na Arenie Kielce (2:1). Czujesz chęć rewanżu za tamto spotkanie? Po raz drugi odkąd nie jesteś już zawodnikiem WKS-u zagrasz przeciwko byłym kolegom.

Na pewno fajnie będzie zmierzyć się z byłymi kolegami z zespołu, ale wiadomo, że relacje pozaboiskowe schodzą na dalszy plan. My będziemy chcieli wygrać, Śląsk także powalczy o pełną pulę. Myślę, że będzie to ciekawe widowisko dla kibiców, a jak przebiegnie to dopiero okaże się w piątek.

W barwach WKS-u rozegrałeś 32 mecze. Jak wspominasz okres spędzony we Wrocławiu?

Bardzo dobrze. Nie tylko pod względem sportowym, bo mimo trudnych momentów super wspominam ten czas. W szczególności miło wspominam chłopaków z zespołu, sztab oraz wszystkich ludzi, których poznałem. Bardzo trudno było mi odchodzić ze Śląska, głównie ze względu na szatnie, naprawdę dobrze się tam czułem.

Czy jakieś wydarzenie z okresu gry w Śląsku szczególnie zapadło Ci w pamięć?

Mecz z Celje w kwalifikacjach do Ligi Europy i liczba kibiców, którzy tam przyjechali nas wspierać. Później w kolejnej rundzie niestety odpadliśmy, ale są to niezapomniane momenty.
Poza tym mimo ciężkich chwil trzymaliśmy się razem. Nie był to łatwy okres dla zespołu. W lidze nie układało się tak, jak chcieliśmy. Częste zmiany trenerów i różne nerwowe ruchy na pewno nie pomagały.

Co do trenerów; okres przygotowawczy za kadencji trenera Szukiełowicza jest chyba niezapomniany dla wszystkich.

(śmiech) Tak, ja to wspominam akurat bardzo dobrze. Każdy zespół w tej przerwie zimowej poleciał za granice, a my zostaliśmy w Polsce i biegaliśmy po górach. Było ciężko, ale musieliśmy to przyjąć z uśmiechem. Myślę, że nikt tego nie żałował, bo później to przygotowanie dało o sobie znać i biegało się lepiej w trakcie meczu.

Czy gdyby pojawiła się oferta ze Śląska w przyszłości to wróciłbyś na Oporowską?

W tym momencie tak. Dlaczego nie? Naprawdę bardzo dobrze się tam czułem. Poza tym mojej żonie bardzo podoba się Wrocław. Ostatnio, jak o tym rozmawialiśmy, to mówiła, że szkoda, że nie zostaliśmy tam dłużej. Ja wiem, że takiej oferty raczej już nie będzie, ale nigdy nic nie wiadomo.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~Mik (2017-03-31 08:52:19)
GDYBY miał zaufanie.
Gdyby sie starał i strzelał to by został.
A miał pare kozackich meczy kilka srednich i mnóstwo do piachu
~do Mik (2017-03-30 22:34:06)
Wiesz dlaczego potrafi grać tylko w Koronie? Bo tam może wykonywać wszystkie wolne, grają na niego itp. W Śląsku nie miał takiej swobody i może tu należy szukać przyczyny gorszych występów? Ja bym wolał mieć Kiełba czy Milę, który by ZAWSZE wykonywał wolne, to może któryś by wszedł. A tak, to mamy kilku chętnych, z których żaden się do tego nie nadaje. Osobiście mi się wydaje, że gdyby było większe zaufanie do Kiełba i gdyby dano mu więcej gry to byłoby inaczej.
Oczywiście nie twierdzę, że gra w Śląsku była jego najlepszą w całej karierze, ale tak naprawdę to nie miał odpowiedniego wsparcia trenera (moje zdanie)
~Mik (2017-03-30 08:53:48)
Co ty gosciu sie oszukujesz? Zejdz na ziemie.
Teraz w pilce liczy sie kasa.
Dziekuje Jackowi za ten epizod w eliminacjach ligi europy,
ale potem dupy nie urywal. Jak cos ci nie pasuje to obejrzyj sobie jakies powtórki z jego pobytu u nas. On potrafi grać na wyższym poziomie ale TYLKO W KORONIE
~do heh i Mik (2017-03-29 22:10:05)
Potraficie tylko krytykować. Pewnie nawet Messiego byście obsmarowali, bo w pisaniu jesteście "miszczami". Może powiedzcie mu to prosto w twarz? Dobrze, że takich ludzi jest mniejszość. Dla mnie Kiełb może nie był w rewelacyjnej formie, ale cały Śląsk był wtedy w takiej. Z chęcią widziałbym go z powrotem
~heh (2017-03-29 15:01:12)
Lepiej żeby Śląsk mu żadnych ofert nie przedstawiał. Ten koleś potrafi grać tylko w Koronie i to też nie zawsze. Jak grał u nas to oczy bolały. Ciągłe straty, niecelne dośrodkowania, a spalony z Niecieczy to już w ogóle było mistrzostwo partactwa. W lidze zagrał 25 razy, strzelił 2 bramki (w tym jedna z karnego) i zaliczył 3 asysty. Zdecydowanie za mało. Dobrze, że już go u nas nie ma i oby nigdy nie wrócił.
~Mik (2017-03-29 12:59:23)
Jacek jak korona spadnie z ekstraklasy albo nie bedzie placic to sam zadzwonisz
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41