Zapowiedź meczu: Śląsk w Wielką Sobotę
Podopieczni Jana Urbana pierwszą ósemkę mają już raczej z głowy. Bynajmniej nie oznacza to, że wrocławska publiczność w ten wyjątkowy dzień zadowoli się marnym widowiskiem. Rywalem WKS-u będzie ostatni w tabeli Górnik Łęczna.
Sytuacja przed meczem z Łęczną nie jest komfortowa. W Śląsku niezdolny do gry jest Joan Román, za karki pauzuje Ryota Morioka. W aktualnym stanie osobowym te dwa ogniwa w jedenastce zielono-biało-czerwonych wydają się być nie do zastąpienia. Potencjalnym zmiennikom może być bardzo trudno zbliżyć się do poziomu ostatnio reprezentowanego przez hiszpańsko-japoński duet. Światełkiem w tunelu dla trenera Urbana jest... Łukasz Madej. Obchodzący w piątek 35. urodziny doświadczony pomocnik wraca po trzech meczach dyskwalifikacji i w sobotę na pewno odpowiadać będzie za grę w środku pola.
- Dobrze się złożyło, że przy tym nieszczęściu Joana, wyszło tak, że już skończył swoją pauzę Łukasz Madej. [...] Mam nadzieję, że po tych trzech spotkaniach Łukasz będzie grał co najmniej tak, jak grał do tej pory - przyznał na konferencji przedmeczowej Jan Urban.
W perspektywie sobotniego starcia warto przypomnieć, co działo się w meczu obu drużyn jesienią. W Lublinie Śląsk odniósł przekonujące zwycięstwo 3-0. Już w pierwszej odsłonie łęcznianie zostali kompletnie rozbici za sprawą trafień Ryoty Morioki, Kamila Bilińskiego oraz Petera Grajciara. Czy w sobotę możliwa jest powtórka takiego rezultatu?
Na pewno gra zespołu z Lubelszczyzny w ostatnim czasie lekko się poprawiła. Drużyna prowadzona przez Franciszka Smudę gra dość nieobliczalnie. Dwa tygodnie temu w Gdyni Górnik wygrał z Arką 4-2, natomiast w ostatniej kolejce u siebie łęcznianie przegrali z Wisłą Płock 2-3. Na uwagę w ekipie naszych rywali zasługuje fakt zaskakujących roszad w składzie. Przemysław Pitry został przemianowany z napastnika na stopera, Paweł Sasin zaczął zaś grywać na pozycji defensywnego pomocnika.
Przemeblowania w jedenastce łęcznian - wynikające raczej z ubytków w kadrze - okazały się całkiem owocne. Górnik w czterech ostatnich meczach zdobył 5 punktów.
Zielono-czarni w pojedynku z Wojskowymi liczyć będą na odniesienie trzeciego zwycięstwo na wyjeździe w bieżącym sezonie.
Początek rywalizacji Śląska z Górnikiem Łęczna zaplanowany jest na godz. 15.30.