Zapowiedź 30. kolejki: Gdzie pięciu się bije, tam trzech skorzysta
Ostatnia kolejka sezonu zasadniczego Lotto Ekstraklasy już w tę sobotę. Na mecz przed podziałem punktów pewne miejsca w górnej ósemce są Jagiellonia, Legia, Lechia, Lech i Wisła Kraków. Emocji jednak nie zabraknie, bo o pozostałe trzy lokaty, zapewniające spokojne utrzymanie się, powalczy aż pięć zespołów: Pogoń, Bruk-Bet Termalica, Korona, Zagłębie i Wisła Płock.
Wszystkie ekstraklasowe drużyny wybiegną na boiska o tej samej porze, czyli w sobotę o godzinie 18.
Ciekawie zapowiada się mecz w Lubinie. Nie tylko z powodu derbowego charakteru, ale także ze względu na szanse awansu Zagłębia do grupy mistrzowskiej, które zgodnie z zapowiedzią Kamila Dankowskiego, Śląsk zamierza ograniczyć do zera i tym samym Zagłębiu zaszkodzić. Zielono-biało-czerwoni po ostatnim remisie z Górnikiem Łęczna nie mają już możliwości znalezienia się w górnej ósemce, jednak ponowna wygrana w Derbach byłaby pozytywnym akcentem na zakończenie pierwszej fazy rozczarowującego sezonu oraz zaliczką w walce o utrzymanie. Z kolei lubinianie, żeby awansować, muszą nie tylko wygrać, ale również liczyć na to, że Arka zabierze punkty Wiśle Płock. Miedziowi już z pierwszą częścią zadania mogą mieć problem, bo swoje ostatnie cztery mecze zakończyli porażkami.
Bezpośrednio o miejsce w „ósemce” powalczą w Kielcach, gdzie Korona podejmie Bruk-Bet Termalikę. Na razie zespoły prowadzone przez Macieja Bartoszka i Marcina Węglewskiego zajmują bezpieczne 7. i 8. miejsce. Jednak w przypadku remisu i jednoczesnych zwycięstw Pogoni, Wisły Płock oraz Zagłębia, obie drużyny znajdą się za burtą i w końcowych kolejkach będą musiały powalczyć o ligowy byt. Na papierze bliżsi kompletu punktów w sobotnim spotkaniu są gospodarze. W poprzedniej kolejce po dobrej grze wywieźli z Warszawy remis, a dwa tygodnie wcześniej pokonali Ruch, więc w sobotę będą faworytem. Tym bardziej, że pod względem zwycięstw w meczach u siebie są drugą drużyną ligi (10 domowych wygranych-ex aequo z Wisłą Kraków, więcej ma tylko Lechia). Niecieczanom nawet po zmianie szkoleniowca brakuje argumentów. Wygrana z Piastem Gliwice 1:0, która była pierwszym zwycięstwem Bruk-Bet Termaliki w tym roku (!) to jeszcze za mało, aby w Niecieczy już mogli cieszyć się spokojnym majem.
W Gdyni Arka zmierzy się z Wisłą Płock. W odróżnieniu od Nafciarzy, gospodarze zamiast o pierwszej ósemce myślą, jak oddalić się od czerwonej strefy – na razie Arkowcy zajmują 14. miejsce, a ostatnie zwycięstwo odnieśli pod koniec lutego. Jednak po przekazaniu sterów Leszkowi Ojrzyńskiemu wszyscy w Gdyni wierzą w utrzymanie i spodziewają się, że w sobotę Arka postawi drugiemu z beniaminków trudne warunki. Płocczanie natomiast przed tygodniem zostali rozbici przez zespół Lecha, ale poza tym wiosną pokazali determinację, odnieśli cztery zwycięstwa i nadal mogą marzyć o wcześniejszym utrzymaniu się. Taki scenariusz, bez oglądania się na wyniki rywali, zapewnią jedynie trzy punkty.
Ostatni z kandydatów do czołowej ósemki, Pogoń Szczecin, zagra z Lechią Gdańsk. Portowcy postarają się po raz czwarty z rzędu zająć miejsce w grupie mistrzowskiej, do czego, w zależności od postawy sąsiadów w tabeli, będą potrzebować trzech, jednego albo nawet ani jednego punktu. Ta ostatnia opcja jest dla szczecinian mocno niebezpieczna, chociaż w przypadku meczu z Lechią należy brać pod uwagę to, że o punkty łatwo nie będzie. Lechiści wiosną nie są co prawda tak rozpędzeni jak jesienią, ale i tak zajmują trzecią pozycję, którą przed podziałem punktów chcą co najmniej utrzymać. Jak zapewnił Piotr Nowak, w Szczecinie Lechia nie zagra harakiri.
Poza tym kibiców czeka starcie ostatniego w tabeli Górnika Łęczna z mającą zapewnione 5. miejsce Wisłą Kraków. Łęcznianie prowadzeni przez Franciszka Smudę w rundzie wiosennej zanotowali kilka remisów z trudnymi przeciwnikami (Pogoń, Lech, ostatnio Śląsk), jednak ponowienie takiego rezultatu w meczu z krakowianami będzie niespodzianką. Wisła w tym sezonie przeszła już drogę od dna stawki (dziewięć kolejek spędzonych w strefie spadkowej), poprzez zmiany trenerów, do miejsca w „ósemce”. Wiosną pod wodzą Kiko Ramireza Biała Gwiazda dostała drugie życie, przegrała tylko dwa mecze i zrobiła skok z 10. na 5. lokatę, a przy Reymonta marzy się nawet o europejskich pucharach.
Odwrotną drogę niż Wisła przeszła Cracovia, która po dobrym początku sezonu, od kilkunastu kolejek okupuje dolne rejony tabeli. Podopieczni Jacka Zielińskiego jak na razie zrealizowali plan minimum, wydostali się ze strefy spadkowej, chociaż nad piętnastym zespołem mają przewagę zaledwie jednego punktu. W sobotę Pasy zmierzą się na własnym terenie z Legią. Wiosną legioniści przegrali tylko raz, poza tym w bezpośrednich meczach okazywali się lepsi od swoich przeciwników z górnej części tabeli (Lechia, Lech, Wisła, Pogoń). Podopieczni Jacka Magiery polują na fotel lidera, dlatego do Krakowa pojadą po pełną pulę punktów.
W Poznaniu Lech zagra z Ruchem. Nie licząc porażki z Legią i dwóch remisów, podopieczni Nenada Bjelicy w tym roku najczęściej efektownie rozbijali swoich przeciwników z ulubioną, trzybramkową przewagą. Niezły początek rundy miał także Ruch, ale problemy finansowe klubu odbiły się na drużynie. Piłkarze ogłosili bunt, zespół znowu zaczął przegrywać i Niebiescy ponownie spadli do strefy zagrożonej spadkiem. Teraz dodatkowo będą musieli radzić sobie bez Waldemara Fornalika. Wieloletni szkoleniowiec Ruchu zrezygnował ze swojej funkcji i mecz w Poznaniu będzie jego ostatnim w tej roli.
Lider, Jagiellonia Białystok uda się na stadion Piasta Gliwice. Podopieczni Michała Probierza przewodzą tabeli od pięciu kolejek i w Gliwicach powalczą o osiemnaste zwycięstwo w sezonie 16/17. Plan realny tym bardziej, że być może już w nadchodzącym spotkaniu do gry po kontuzji wróci Konstantin Vassiljev. Z kolei Piast pod wodzą Dariusza Wdowczyka punktuje prawie w każdym spotkaniu i powoli oddala się od strefy spadkowej. W sobotę nie będzie jednak faworytem.
Sobota, 22 kwietnia, godz. 18
Zagłębie Lubin – Śląsk Wrocław
Korona Kielce – Bruk-Bet Termalica
Arka Gdynia – Wisła Płock
Pogoń Szczecin – Lechia Gdańsk
Górnik Łęczna – Wisła Kraków
Cracovia Kraków – Legia Warszawa
Lech Poznań – Ruch Chorzów
Piast Gliwice – Jagiellonia Białystok