Analiza ŚLĄSKnetu: gdzie i z kim rozpocznie Śląsk grupę spadkową
Piłkarze Śląska stracili szanse na awans do grupy mistrzowskiej, nie poprawią już też 11. pozycji na koniec sezonu zasadniczego, a spaść mogą jeszcze nawet na 15. Jeśli jednak przeszkodzą Miedziowym w osiągnięciu celu, czekają nas jeszcze trzecie derby w tym sezonie. Kiedy? Gdzie? Z kim zagramy w 31. serii spotkań (28 kwietnia-1 maja)? Zapraszamy do analizy ŚLĄSKnetu.
Po remisie z Górnikiem Łęczna wrocławianie mają 6 punktów straty do górnej połowy tabeli, a 5 do bezpośrednio wyprzedzających ich lubinian. Podopieczni trenera Jana Urbana nie zanotują już awansu w najbliższą sobotę, ale będą współdecydować, kto załapie się do czołowej ósemki.
Wygrana gwarantuje ulubieńcom Wrocławia 11. lokatę, a więc wyjazdy w grupie spadkowej do ekip z pozycji: 9, 10 i 15. W tym gronie na pewno znajdzie się wówczas Zagłębie Lubin wraz z drugą drużyną, która przegra batalię o górną ósemkę. Kolejne spotkanie o prymat w regionie rozegrane zostanie w takim przypadku w 34. kolejce (wtorek lub środa, 16-17 maja), ponownie w Lubinie. Za tydzień zaś na Stadionie Miejskim gościlibyśmy czerwoną latarnię ligi, które to miano może jeszcze trafić do kogoś z czwórki zamykającej obecnie klasyfikację.
W przypadku derbowego remisu Śląsk zapewni sobie przynajmniej 4 mecze na własnym boisku. Wyprzedzić nas będzie mogła tylko Cracovia, ale do tego potrzebować będzie triumfu u siebie nad Legią Warszawa. Także w tej sytuacji rozpoczniemy rozgrywki grupy spadkowej od pojedynku u siebie z kimś z czwórki: Piast Gliwice, Arka Gdynia, Ruch Chorzów, Górnik Łęczna.
Również taki wynik oznaczać będzie bardzo prawdopodobne derbowe emocje jeszcze w tym sezonie. Zagłębie potrzebowałoby wówczas do awansu porażki Niecieczy oraz Wisły Płock albo Pogoni Szczecin, ewentualnie przegranych Korony i płocczan lub też wysokiej wygranej Lechii, remisu w Kielcach i wpadki Nafciarzy.
Podział punktów w sobotę może przenieść trzecie starcie wrocławian z Miedziowymi na ostatnią kolejkę (piątek, 2 czerwca) lub też do Wrocławia (ale nadal będzie to 4. termin grupy spadkowej), w zależności od wyników innych spotkań.
34. kolejka
12 – 9 i 10 - 11
37. kolejka
9 – 11, 10 - 12
Z kolei porażka Śląska na Dialog Arenie znacznie przybliży lubinian do pierwszej ósemki. Wtenczas wystarczy im potknięcie szczecinian lub płocczan, a nawet remis w Kielcach.
WKS może zostać jeszcze wyprzedzony aż przez 4 zespoły, prócz Cracovii także: Piasta, Arkę i Ruch. Wrocławianie mają fatalny bilans bezpośrednich spotkań z całym tym kwartetem. Do tego stopnia, że nie ma nawet sensu tworzyć małych tabelek: prócz remisów u siebie z krakowianami oraz na wyjeździe z gliwiczanami przegraliśmy wszystkie pozostałe mecze (2 oczka w 8 spotkaniach!!!).
Możemy liczyć jedynie na to, że ktoś z tej grupy pogubi punkty. Jeśli wygra dwójka z nich, w 31. kolejce czeka nas wyjazd do 10. drużyny sezonu zasadniczego (na pewno nie do Lubina, bo Zagłębie wyprzedzi wówczas kogoś z pary Korona-Nieciecza). Spadek o 3 miejsca oznaczać będzie wyprawę do klubu z 9. lokaty (tę może zająć jeszcze każdy z piątki walczących). W czarnym scenariuszu rozpoczniemy kolejną fazę rozgrywek jako przedostatni zespół i czekać nas będzie wyjazdowa potyczka w Gliwicach.
Spoza czołowej piątki ligi, pewnej już gry w grupie mistrzowskiej, jedynym zespołem, z którym na pewno nie spotkamy się za tydzień, jest Cracovia. Jeśli zagramy u siebie, to z Piastem, Arką, Ruchem lub Górnikiem.
Oto terminarz
30. kolejka (wszystkie mecze w sobotę o godz. 18):
Zagłębie Lubin – Śląsk Wrocław
Pogoń Szczecin – Lechia Gdańsk
Korona Kielce – Nieciecza
Arka Gdynia – Wisła Płock
Cracovia – Legia Warszawa
Piast Gliwice – Jagiellonia Białystok
Lech Poznań – Ruch Chorzów
Górnik Łęczna – Wisła Kraków
31. kolejka
9 – 14, 10 – 13, 11 – 16, 12 - 15