Kamil Biliński: Porażka w derbach boli

Trzy dni temu euforia, wygrana z ruchem świetna gra, dzisiaj powrót do szarej rzeczywistości
Kamil Biliński: Trzeba zapomnieć o dzisiejszym spotkaniu, za 3 dni mamy kolejne arcyważne spotkanie. Dzisiaj przegraliśmy to spotkanie chociaż przyjechaliśmy tu z wolą zwycięstwa niestety się nie udało i ciężko cokolwiek powiedzieć na ten moment.
Jesteśmy od razu po meczu i tak na gorąco ciężko szukać jakiś argumentów które zadecydowały, że nie wywozimy dziś nie wywozimy stąd punktów. Trudno, musimy wymazać to z pamięci. Za trzy dni mamy kolejne spotkanie, które musimy wygrać u siebie.
Spotkanie z Arką urasta do rangi meczu sezonu. Jeśli przegracie będzie bardzo niewesoło a zwycięstwo bardzo poprawi waszą sytuację w tabeli.
Oczywiście, każdy zdaje sobie sprawę, że każdy punkt jest teraz ważny a zwycięstwo w bezpośrednim pojedynku powoduje, że zespół winduje się w tabeli o kilka miejsc. Wiemy, że to jest arcyważne spotkanie i musimy je wygrać. Musimy w te dwa dni szybko się zregenerować i wyjść na Arkę z taką motywacją i wolą walki jak na Ruch.
Zagłębie chyba dobrze obejrzało Wasze spotkanie z Ruchem. Byłeś dziś odcięty od podań, nie było zbyt wiele sytuacji do strzelenia bramki.
Wydaje mi się, że nie zagraliśmy słabego spotkania. To jest moje zdanie. Moim zdaniem Zgłębię było ciut lepsze od nas i zadecydowały małe szczegóły, które dały 3 punkty Zagłębiu.
Abstrahując od sytuacji w tabeli: boli porażka z Zagłębiem Lubin?
Boli. Oczywiście, że boli. Wiemy jakiej rangi jest to spotkanie. Derby zawsze są ważnym spotkaniem nie tylko dla nas ale też dla kibiców. Szkoda, że nie wywozimy stąd punktów a byłoby to dla nas świetną sytuacją po dzisiejszym spotkaniu.