Celeban: Wszystkie siły na Cracovię
Piotr Celeban: Początek był bardzo słaby w naszym wykonaniu, nie ma co ukrywać, nie tak miało to wyglądać, straciliśmy bramkę. Ale później pokazaliśmy, że chcemy tu coś zrobić, wyrównaliśmy, strzeliliśmy 3 bramki w kilka minut i można powiedzieć, że było po meczu.
Kluczowa była bramka na 1:1, bo wróciliśmy do gry. Później pokazaliśmy, że potrafimy stwarzać sytuacje, przełamał się Engels, dlatego w kolejnym meczu może być tylko lepiej. Mariusz Pawelec raz na 7 lat musi strzelić, no ile mamy czekać (śmiech). Najważniejsze, że w takich momentach obojętnie kto jest w stanie strzelić bramkę i dać bodziec. Po chwili strzelił Robert Pich, Morioka super zagrał, bo zaliczył 3 asysty. Jeszcze nic nie osiągnęliśmy, trzeba wygrać z Cracovią i wtedy będziemy mogli powiedzieć, że mamy utrzymanie.
Teraz na pewno przed nami odpoczynek, w ciągu tygodnia zagraliśmy 3 mecze prawie tą samą jedenastką i to było widać. Musieliśmy też uważać na kartki, dlatego pod koniec już odpuszczaliśmy stykowe sytuacje – taki był komunikat z ławki.
Teraz wszystkie siły na Cracovię i wszystko się wyjaśni. To już 36. kolejka, wypadł Sito Riera, nie ma Adama Kokoszki, musimy się teraz zregenerować. Sito wie, co zrobił, poniosło go… Na jego miejsce wskoczył Madej, co dało pole Engelsowi, obydwaj dzisiaj zagrali dobrze, więc nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.