Przegląd prasy: Plan Picha i przyszłość Morioki
W dzisiejszej prasie znajdziemy wypowiedź Roberta Picha m.in. na temat jutrzejszego meczu z Cracovią, a także spekulacje dotyczące przyszłości Ryoty Morioki.
Przegląd Sportowy przed sobotnim spotkaniem Śląska z Pasami rozmawiał z Robertem Pichem. Słowak ma ostatnio duży powód do radości – w poniedziałek na świat przyszedł jego syn, Matijas. Do pełni szczęścia brakuje mu już tylko bramki, kołyski i utrzymania, które, jak zapewnił skrzydłowy, zielono-biało-czerwoni postarają się zagwarantować sobie w sobotę: -Byłoby świetnie móc od soboty cieszyć się nie tylko z ojcostwa. Czas kończyć horror, który sami sobie sprawiliśmy. Nam piłkarsko niczego nie brakowało, przynajmniej w meczach z rywalami spoza ligowego topu, ale brakowało determinacji. (…) Trzeba biegać i wchodzić w pojedynki fizyczne. Pich skomentował również lepszą grę Ryoty Morioki w ostatnich spotkaniach: -Myślę, że teraz widzimy prawdziwego Moriokę. Z przyjemnością występuje z nim na boisku, kiedy jest w takiej dyspozycji jak w ostatnich tygodniach. Nie gra pod siebie , fajnie „wchodzi” się z nim w akcje kombinacyjne. Ja bym chciał móc dalej z nim grać w przyszłym sezonie, ale przecież to nie zależy ode mnie.
Na temat Ryoty Morioki pisze także Gazeta Wyborcza. Dziennik sugeruje, że zwyżka formy wrocławskiego Tsubasy może być efektem zgody na transfer po sezonie, jaką podobno miał otrzymać: Z nieoficjalnych informacji wynika, ze Japończykowi zagwarantowano, iż latem będzie mógł zmienić klub. Morioka nie jest zainteresowany przedłużeniem wygasającej w czerwcu 2018 roku umowy ze Śląskiem. GW spekuluje nawet, że prawdopodobny jest powrót Morioki do Japonii (najbardziej zainteresowani mają być przedstawiciele klubu Kashima Antlers), chociaż w grę wchodzić może jeszcze jeden europejski klub, który od początku tego roku obserwuje grę Japończyka w Śląsku.