Zapowiedź meczu: Utrzymać skuteczność i zapewnić utrzymanie
W ostatnim domowym meczu sezonu 16/17 Śląsk podejmie Cracovię. Jeśli zielono-biało-czerwoni dziś wygrają, zagwarantują sobie utrzymanie w Ekstraklasie. Początek spotkania o godzinie 18.
Trójkolorowi, po słabym początku gry w grupie spadkowej oraz nieskuteczności na własnym terenie w przekroju całego sezonu, w końcu „odpalili” i w ostatnich meczach na Stadionie Wrocław dają kibicom dużo powodów do radości. W spotkaniach z Ruchem i Arką podopieczni Jana Urbana strzelili aż 10 goli, tracąc tylko jednego. Co ważniejsze, do formy wrócił odpowiedzialny za kreowanie gry Śląska Ryota Morioka (2 bramki, 3 asysty), a Kamil Biliński przełamał się i seryjnie trafia do siatki (hat-trick z Niebieskimi, trafienie w meczu z Arką). Dzisiejszym zwycięstwem piłkarze WKS-u nie tylko utrzymaliby wspaniałą passę, ale co ważniejsze, zagwarantowaliby utrzymanie się w Ekstraklasie i w ostatniej kolejce do Płocka udaliby się bez dodatkowego obciążenia psychicznego. O tym, że spotkanie z Pasami to walka wyłącznie o trzy punkty, przypomniał trener Jan Urban: -Spodziewam się otwartego meczu, bardziej ofensywnego, bo remis nikogo nie satysfakcjonuje. Nie damy się zaskoczyć.
Cracovia przed tygodniem pokonała Ruch i jak do tej pory jej bilans po podziale punktów to 2-2-1. Również nie jest jeszcze pewna utrzymania się, ale gdyby Ruch wygrał w tej kolejce z Arką lub Górnik uległ Zagłębiu, krakowianie mieliby pewny ekstraklasowy byt nawet w przypadku porażki. Trener Jacek Zieliński na przedmeczowej konferencji zapowiedział jednak, że nie zamierza oglądać się na wyniki innych drużyn: -Spokojnie będzie jak postawimy kropkę nad „i". Jesteśmy nadal mocno skoncentrowani. Chcemy na wyjeździe pozbyć się tych nerwów w ostatniej kolejce. Przeszkodzić może w tym nie tylko niesamowita skuteczność wrocławian u siebie w ostatnich tygodniach, ale także problemy kadrowe zespołu z Krakowa. Pasów nie omijają kontuzje – oprócz kontuzjowanych Miroslava Covilo, Deleu i Diego Ferraresso, w ubiegłym tygodniu urazów doznali także Mateusz Cetnarski oraz Jaroslav Mihalik (obaj nie zagrają we Wrocławiu). Prawdopodobnie Jacek Zieliński skorzysta natomiast z Marcina Budzińskiego, którego w ubiegłotygodniowym spotkaniu posadził na ławce w wyniku słabszej formy spowodowanej sprawą nowego kontraktu. Oprócz kłopotów zdrowotnych, na niekorzyść piłkarzy Cracovii działa fakt, że na wyjazdach w całym sezonie wygrali tylko… raz.
Biorąc pod uwagę wyniki z rundy zasadniczej, dziś kolej na zwycięstwo WKS-u. Jesienią, po kontrowersyjnym karnym dla gości w końcówce, wrocławianie zremisowali u siebie 2:2, natomiast wiosną, z powodu złej gry w pierwszej połowie i nieskuteczności, przegrali na wyjeździe 0:1.