Jan Urban: Dziękuję całemu zespołowi
Chcę pogratulować drużynie. Zostawili mnóstwo zdrowia. Wymagała tego sytuacja i okoliczności. Cieszę się ze wykorzystaliśmy nasze sytuacje i nie musieliśmy martwić się o inne wyniki. Nie było łatwo, Cracovia tez grała dobre spotkanie. Ta interwencja Pawełka na pewno nam pomogła. Przy 2:1 byłoby nerwowo.
Czy nie myśli Pan teraz o tym, aby zrobić wszystko dla zatrzymania Morioki we Wrocławiu?
Tak, odpalił w ostatnich meczach. Podobnie jak Engels, z którym nie radzą sobie rywale. Jest za szybki. Tak samo Madej.
Jak wiele jest trener w stanie zrobić aby zatrzymać Bilińskiego?
Nie teraz o kontraktach. Cieszmy się ze wyszliśmy z niełatwej sytuacji. Obawiałem się kontuzji i kartek. Mieliśmy pięciu zawodników zagrożonych pauzą. Wyobraźmy sobie sytuację, w której w Płocku musimy zapunktować i ktoś nam wypada. Ekstraklasa zostaje we Wrocławiu. Co będzie dalej zobaczymy. Dzisiaj była niesamowita atmosfera. Na stadionie było więcej kibiców. Zespół też to czuł, dzięki temu lepiej się grało.
Zmiana Augusto była spowodowana urazem?
Nie, to była zmiana taktyczna. Miał kartkę. Dmuchaliśmy na zimne, żeby nie wyleciał z boiska. Wiem, że lubi często wjechać rywalowi pod nogi.
W Płocku postawi Pan na innych zawodników czy gracie na całego?
Jest to moment żeby podziękować zawodnikom którzy nie grali za dużo. Jest Grajciar, Zielinski. Na pewno będą mieli dużo radości z gry.