Śląskowi Jubilaci: Marek Wasiluk, Mariusz Rumak

Emocje po finale Ligi Mistrzów jeszcze co prawda nie opadły, ale my nie zapominamy o naszych dzisiejszych jubilatach! Swoje święto (poza fanami Królewskich) obchodzą dziś dwie postacie związane z piłkarskim Śląskiem - były zawodnik WKS-u Marek Wasiluk oraz były trener wrocławskiego zespołu Mariusz Rumak.
30 lat kończy dziś były obrońca zielono-biało-czerwonych Marek Wasiluk. Defensor, który obecnie reprezentuje barwy Jagiellonii Białystok zaliczył w WKS-ie 26 występów, zdobywając 3 bramki. Na koncie ma takie sukcesy jak mistrzostwo Polski ze Śląskiem w sezonie 2011/2012.
Urodziny obchodzi także były trener WKS-u Mariusz Rumak. Szkoleniowiec zaczął pracę w Śląsku 9 marca 2016 roku, kiedy to po 26. kolejkach wrocławianie zajmowali przedostatnie miejsce w tabeli, a ich gra przyprawiała o bóle głowy. Rumakowi udało się nieco poukładać zespół i nadać świeżości szczególnie w formacji ofensywnej. Dzięki obiecującej grze Morioki i Mervo Ekstraklasa została we Wrocławiu, a Śląsk zakończył sezon nawet na miejscu 10.
Problemy zaczęły się już w letnim oknie transferowym, gdy z zespołu odeszło wielu kluczowych piłkarzy między innymi: Hołota, Dudu, Pich i Hateley. Trener długo czekał na pozyskanie wartościowych zawodników w miejsce tych brakujących, a kiedy się już doczekał, to okazało się, że część z nowych graczy kompletnie nie jest przygotowana do sezonu.
Później było już tylko gorzej, bo za kadencji trenera Rumaka w rundzie jesiennej Śląsk wygrał na własnym stadionie tylko raz (derbowy pojedynek z Zagłębiem), na Stadionie Miejskim stracił aż 18 bramek, a strzelił jedynie 7 (celnych strzałów było, jak na lekarstwo). Dwóch swoich ostatnich meczów w Śląsku trener nie może zaliczyć do udanych. Do dziś za najbardziej zaskakującą decyzję trenera Rumaka uznaje się wystawienie Petera Grajciara na lewej obronie w meczu z Lechią Gdańsk (Lechia 3:0 Śląsk, dwie bramki padły po jego błędach) Eksperyment nie wypalił, a przecież do dyspozycji szkoleniowiec WKS-u miał młodego obrońcę Łukasza Wiecha.
Po bardzo słabym meczu Śląska z Arką Gdynia (0:2) Mariusz Rumak zakończył swoją pracę we Wrocławiu.
W 30 meczach Ekstraklasy pod jego wodzą, zielono-biało-czerwoni zanotowali 11 zwycięstw, 11 remisów i 9 porażek. Początek sezonu 2016/2017 nie był dobry dla Śląska. Pamiętajmy, że trenerowi Rumakowi postawiono bardzo trudne zadanie, ponieważ zawodnicy, którzy nie przepracowali odpowiednio (lub wcale) okresu przygotowawczego nie nadawali się do gry w pełnym wymiarze czasowym, co nie było w żadnym stopniu winą trenera. Odrębną kwestią jest konieczność szybkiego wdrożenia do zespołu aż 10 nowych zawodników (w tym 8 obcokrajowców). Mariusz Rumak zrobił w Śląsku tyle ile mógł, a liczba przeprowadzonych transferów latem bardziej zaszkodziła niż pomogła.
Jubilatom życzymy zdrowia, spełnienia marzeń i dalszych sukcesów!