Smutny koniec sezonu dla rezerw
własne / slaskwroclaw.pl | skomentuj (13)
Śląsk II Wrocław przegrał w ostatniej kolejce spotkań w ramach 3 ligi III grupy z Rekordem Bielsko-Biała 0-2 (0-0). Wrocławianie kończą sezon na 16. pozycji, co niestety oznacza spadek do 4 ligi.
Śląsk II Wrocław 0-2 Rekord Bielsko-Biała
Michał Bojdys 62, Damian Hilbrycht 77
Śląsk II: Mynarski - Repski, Wiech, Poprawa, Sobczak, Stempin (66. Bergier), Pałaszewski, Danielik (74. Kotfas), Łuczak, Kubacki (85. Łuczkiewicz), Scalet.
Rekord: Góra - Żołna, Waliczek, Bojdys, Maślorz (89. Iwanek), Ogrocki (65. Gaudyn), Sobik, Nagi (81. Szędzielarz), Kubica, Hilbrycht, Hałat (59. Herrera).
żółte kartki: Łuczak, Kubacki - Nagi, Hilbrycht.
Po spotkaniu wypowiedzi dla oficjalnej strony klubu udzielił szkoleniowiec rezerw Dariusz Sztylka:
Dziś zagraliśmy dobrą pierwszą połowę, powinniśmy wtedy zdobyć bramkę. Kontrolowaliśmy grę, jednak nie otworzyliśmy wyniku. Po zmianie stron popełniliśmy dwa indywidualne błędy. Jeden przy stałym fragmencie, drugi przy wyprowadzeniu piłki. To była prosta sytuacja, wystarczyło wykopać futbolówkę w aut. Nie zrobiliśmy tego i było 0:2. [...] Po straceniu drugiej bramki nie było w nas cierpliwości i jakości, wkradło się zdenerwowanie i kompletnie nie potrafiliśmy sobie z tym poradzić. Druga połowa przegrana na własne życzenie, jak cały sezon. Ale oczywiście nie możemy wszystkiego zrzucić na ten ostatni mecz, bo mierzyliśmy się z bardzo dobrze zorganizowanym zespołem, mocnym, jak na poziom III ligi. O spadku bardziej zaważyły wcześniejsze spotkania – porażki z Lechią Dzierżoniów czy Unią Turza Śląska - czyli bezpośrednimi rywalami do utrzymania.[...]
Nie chcę gdybyać i zrzucać z siebie odpowiedzialności. Wszystko było do uratowania i jestem przekonany, że powinniśmy zająć wyższe miejsce w tabeli. Prowadziłem ten zespół i to bez różnicy, czy dostałem go na tydzień przed rozgrywkami, czy miałbym go przez okres przygotowawczy. Powinniśmy ten zespół utrzymać. Wszyscy, jako klub, sztab i zawodnicy, ponosimy za to odpowiedzialność. Trzeba dużo pomyśleć nad funkcjonowaniem tej drużyny w kolejnych rozgrywkach.
Jeszcze nie wiadomo, czy w przyszłym sezonie nadal będę powadzić zespół rezerw. Będę rozmawiać z trenerem Pawłowskim na ten temat. Wiem, że on ma plan i pomysł na funkcjonowanie drużyny, ale na ten moment, świeżo po meczu, trudno mi jest powiedzieć, czy zostanę w tej roli.