Radni zdecydowali - Ślak nowym właścicielem
przegladsportowy.pl, wroclaw.wyborcza.pl | skomentuj (7)
Nowym większościowym właścicielem Śląska Wrocław zostanie Grzegorz Ślak. 31 radnych głosowało za tym inwestorem, a tylko 2 się wstrzymało. Przed głosowaniem odbyła się burzliwa dyskusja, podczas najczęściej narzekano, że rani mieli mało czasu na zapoznania się z dokumentami.
Trzech radnych wyszła nawet z sali podczas głosowania. 56,54 procent akcji Śląska przejmie Grzegorz Ślak. Umowa z biznesmenem zostanie podpisana prawdopodobnie w poniedziałek.
- Wielki szacunek dla osób, które znalazły takiego inwestora i wynegocjowały tę umowę. Oferta jest świetna i trzymamy kciuki za sukces Śląska - podkreślał Tomasz Hanczarek z Nowoczesnej, który niedawno krytykował przetarg na akcje WKS-u.
Podczas sesji rady miasta przedstawiono plan inwestycyjny grup, które stanęły do przetargu:
- Grzegorz Ślak: 3 lata po 15 mln zł rocznie, dofinansowanie miasta - 2 mln zł rocznie (na akademię piłkarską)
- Dean Johnson: 3 lata po 5 mln euro rocznie (21,15 mln zł rocznie), dofinansowanie miasta - 2 mln zł rocznie
- Grupa Kuchara - 4,2 mln zł rocznie przez 10 lat, dofinansowanie miasta - 3-6 mln zł rocznie
- Grupa Mariusza Klimka - 2 mln zł rocznie przez 5 lat, dofinansowanie miasta - między 10-14 mln złotych
Dean Johnson oferował większe pieniądze ale wątpliwości budziły jego gwarancje finansowe. - Jako zabezpieczenie przedstawił tylko promesę wystawiona przez bank w Gwinei. Ale naszym warunkiem były gwarancje z europejskiego banku, gdyż z Gwineą Polska nie ma stosownego porozumienia - tłumaczył wiceprezydent Bluj.
- Umowę mogę podpisać nawet w piątek. Może być w niej aneks. Pod warunkiem, że utrzymane zostaną warunki, jakie przedstawiłem w swojej ofercie. Przedstawiłem tam cztery warunki: miasto musi umorzyć Śląskowi 5 mln złotych pożyczki, sto procent dochodów z dnia meczowego musi trafiać do Śląska, wszystkie pieniądze od sponsora tytularnego stadionu powinny trafić do klubu, a za wynajem stadionu będę płacił milion złotych rocznie - skomentował Grzegorz Ślak dziennikarzom Gazety Wyborczej.