Đorđe Čotra: Kibice nie muszą się obawiać o przyszłe wyniki

Jak to w ogóle możliwe, że kapitan Zagłębia trafił do Śląska?
Đorđe Čotra: To jest piłka nożna. My wszyscy jesteśmy profesjonalistami. Przyszedłem tu, bo czułem, że działacze z Wrocławia mnie potrzebują. W tym samym czasie doszedłem do wniosku, że mój czas w Lubinie powoli dobiega do końca. Poczułem potrzebę nowej motywacji, nowego impulsu w życiu i z tych powodów zdecydowałem zamienić Zagłębie na Śląsk.
Już w drugiej kolejce zagrasz na starych śmieciach.
Tak się złożyło, że w drugiej kolejce gramy derby. Wszyscy teraz mnie pytają, jakie to uczucie, czy inaczej podchodzę do tego meczu niż do pozostałych spotkań. Jedyna różnica dla mnie obecnie jest taka, że wszyscy się mną interesują. Dla kibiców i mediów to bardzo ciekawe, że przeszedłem z Lubina do Wrocławia. Ale z drugiej strony dla mnie to zwykły mecz. Staram się tak właśnie to sobie w głowie ułożyć.
Jak ocenisz mecz w Gdyni?
Mieliśmy nadzieję, że przywieziemy jakieś punkty. Co do naszej gry z pewnością były okresy dobre i okresy złe. Gdybyśmy osiągnęli lepszy wynik, a tym bardziej wygrali z pewnością więcej by się mówiło o tych aspektach, które były pozytywne. Przegraliśmy i oczywiście dużo rzeczy trzeba poprawić, ale to naturalne, kiedy jest zupełnie nowy zespół. Przyszło wielu nowych zawodników. Co prawda rezultat był niekorzystny, ale było sporo dobrych momentów i jestem generalnie wielkim optymistą, jeśli chodzi o ten sezon. Kibice Śląska nie muszą się obawiać o nasze przyszłe wyniki.
Czy jesteście w stanie powalczyć o coś więcej niż górną ósemkę?
Trzeba być przede wszystkim wstrzemięźliwym. Najpierw należy się dostać do grupy mistrzowskiej. Niech to będzie na początek jakiś cel. Wszystko powoli. Zanim to osiągniemy, musimy się koncentrować na każdym kolejnym meczu. Nie wybiegać zbyt daleko w przyszłość. A jak już awansujemy do tej górnej ósemki, wówczas wszystko jest możliwe. Nie chciałbym teraz rozmawiać o jakichś obietnicach. Trzeba pozostać skromnym, ale wierzyć i być świadomym swoich możliwości oraz chcieć osiągnąć jak najwięcej.