Dorde Cotra: Nie słyszałem gwizdów kibiców Zagłębia

45 minut w przewadze, nie udało się wygrać meczu, a w ostatniej minucie tracicie bramkę i przegrywacie. Jakie to uczucie?
Dorde Cotra: Bardzo złe. Nie wiem jak to skomentować. Bardzo źle się z tym czuję.
Co powiedział Wam trener w przerwie? Jak mieliście grać w II połowie?
Mieliśmy strzelić bramkę, bo graliśmy w przewadze. Mieliśmy grać cierpliwie, pchać ich do obrony i zdobyć gola. Trudno na gorąco przeanalizować ten mecz.
Czy zabrakło Wam zgrania? Wasze akcje w ofensywie się nie kleiły.
Zdajemy sobie sprawę, że powinniśmy wykorzystać grę w przewadze jednego zawodnika. Przeanalizujemy na spokojnie na mecz. Teraz mogę stwierdzić, że na pewno mieliśmy swoje okazje i nie graliśmy na 0:0. Tak to jest niestety w piłce, jeśli nie strzelisz - to stracisz.
Jak Ty się czułeś? Kibice Zagłębia wyzywali Cię przez większość spotkania.
Nie słyszałem tego w ogóle bo byłem skoncentrowany na grze.