Derbowe pojedynki
W derbach Dolnego Śląska doszło do dwóch pojedynków – naprzeciw debiutującego w Śląsku Marcina Robaka stanął strzelec pierwszej bramki w tym sezonie dla Zagłębia Filip Starzyński, a rywalem grającego do niedawna w zespole lubińskim Dorde Cotry był Daniel Dziwnel.
W pojedynku ofensywnym obaj gracze zanotowali przeciętne występy ale to zawodnik gospodarzy idealnie obsłużył z rzutu wolnego Jakuba Świerczoka i zanotował asystę na miarę zwycięstwa. Robak mógł też zostać bohaterem ale w końcówce pierwszej połowy po jego akcji i podaniu sytuacji nie wykorzystał Riera. Czy król strzelców poprzedniego sezonu nie powinien próbować sam wykończyć akcję? W II połowie obrońcy w ostatniej chwili kasowali podanie Cotry do Robaka. Starzyński kilka razy próbował strzelać ale robił to bardzo nieskutecznie.
W pojedynku obrońców lepiej wypadł niemiłosiernie wygwizdywany gracz Śląska. Był bardzo aktywny, niezły w defensywie, często uczestniczył w akcjach ofensywnych zespołu. W 69 minucie po dynamicznym wejściu w pole karne mógł zaliczyć asystę ale obrońcy Zagłębia w ostatniej chwili skasowali jego podanie do Robaka. Kwadrans później po jego podaniu z wolnego groźnie głową strzelał Celeban. W 79 minucie minimalnie niecelnie uderzył z rzutu wolnego.
