Urban: Drużyna pokazała charakter
Jan Urban: Jest o czym opowiadać. W pierwszej połowie Lechia miała optyczną przewagę, czego się spodziewaliśmy, bo Lechia potrafi utrzymać się przy piłce. Lechia nie lubi nie mieć piłki.
Dobrze kontratakowaliśmy i wydawało się, że przy 2:0 będzie już łatwo, ale po kilku minutach okazało się, że będzie bardzo trudno. Lechia była blisko trzeciej bramki, ale całe szczęście zespół się podniósł. Drużyna pokazała charakter. To było dobre widowisko dla kibiców.
Co się stało z drużyną po przerwie?
Przysnęliśmy. W tak krótki czasie stracić to, co się wypracowało w pierwszej połowie, to można się mentalnie zdołować. Wróciliśmy jednak do gry, były akcje za akcje, bo obydwa zespoły chciały ten mecz wygrać i wszystko mogło się zdarzyc.
Co z Rierą?
Widziałem zdjęcie z tej sytuacji i wygląda to nieładnie. Ma mocno zwichnięty staw skokowy. Nie wiem, co będzie z Rierą, musimy poczekać na diagnozę.