Co słychać u zgód?
dziennikbaltycki.pl; kurierlubelski.pl; lechia.gda | skomentuj (0)
Zmiany właścicielskie w Lechii Gdańsk, ligowe wygrane Miedzi Legnica i Motoru Lublin, a także pożegnanie z pucharami dla zespołów z Lublina i Opawy.
Lechia Gdańsk
Już nie szwajcarska spółka W&C, lecz agencja menedżerska Advancesport kontroluje większościowego udziałowca Lechii Gdańsk. W ostatnich latach gdański klub zawierał milionowe umowy właśnie z Advancesport.
Niemiecki biznesmen Franz-Josef Wernze nadal kontroluje Lechię Gdańsk pośrednio przez spółkę Lechia Investment, zarejestrowaną w Krakowie. Ale – jak ustaliła „Gazeta Wyborcza” – we wrześniu udziały w Lechia Investment przejęła od szwajcarskiej W&C Vermögensverwaltung niemiecka agencja menedżerska Advancesport AG z Kolonii.
- - -
Rafał Wolski strzelił ostatniego gola dla reprezentacji Polski w meczu z Armenią w eliminacjach do mistrzostw świata, który biało-czerwoni wygrali aż 6:1. To był jego piąty mecz w drużynie narodowej, ale pierwszy jako piłkarza Lechii, a dzięki bramce przeszedł do historii gdańskiego klubu.
Lechia czekała aż 68 lat, żeby piłkarz biało-zielonych strzelił bramkę dla reprezentacji Polski. W 1949 roku uczynił to Alfred Kokot, a w meczu z Armenią w jego ślady poszedł właśnie Wolski.
- - -
Reprezentacja Polski awansowała na mistrzostwa świata w Rosji, a wraz z nią dwóch piłkarzy Lechii Gdańsk - Rafał Wolski i Sławomir Peszko. Wolski pojawił się na boisku w obu ostatnich meczach eliminacyjnych biało-czerwonych, a przeciwko Armenii strzelił gola. Peszki nie było w kadrze z powodu kontuzji, ale grał w tych eliminacjach i cały czas jest w ścisłym kręgu zainteresowań trenera Adama Nawałki. Piłkarze zostali docenieni przez Lechię, a od klubu dostali - już w kontekście gry na mundialu w Rosji - kawior i szampana Sowietskoje Igristoje.
- - -
Blisko 6 milionów złotych otrzyma Lechia Gdańsk od Energi SA z tytułu dwóch umów sponsoringowych zawartych na sezon 2017/18 informuje portal Trojmiasto.pl.
Następny mecz: Legia Warszawa – Lechia Gdańsk, niedziela 15 października godz. 18:00 (LOTTO Ekstraklasa, Kolejka 12)
Miedź Legnica
Miedź Legnica wygrała po trzech kolejkach bez zdobycia gola i punktu. Pokonała 2:1 GKS Tychy, a trener Dominik Nowak wymyślił dobry sposób na przerwanie impasu w ofensywie.
Jakub Vojtus, najlepszy napastnik Miedzi Legnica, nie trafił do bramki przeciwnika od 18 sierpnia. Jego dubler w poprzednim spotkaniu z Ruchem Chorzów, czyli Fabian Piasecki nie zdobył gola od momentu podpisania kontraktu z Miedzią. Trener Dominik Nowak powiedział przed meczem, że w środku tygodnia pracował z podopiecznymi nad poprawieniem skuteczności w ofensywie. Wpadł również na udany manewr. W ataku wystawił pomocnika Przemysława Mystkowskiego zamiast któregoś z nominalnych napastników.
- Mówiłem, że trzy ostatnie porażki nas nie złamią. Ten zespół się nie poddaje - powiedział na gorąco trener Miedzi.
Miedź Legnica po 12 kolejkach Nice I Ligi ma w dorobku 21 punktów, a do miejsca dającego awans traci dwa oczka.
Następny mecz: Olimpia Grudziądz – Miedź Legnica, sobota 14 października godz.18:00 (Nice I Liga, Kolejka 13)
Skrót meczu: Miedź Legnica – GKS Tychy
Motor Lublin
Piłkarze lubelskiego Motoru pokonali przed własną publicznością ligowego beniaminka z Jaśkowic 3:0. Dla ekipy trenowanej przez Marcina Sasala było to siódme zwycięstwo w sezonie.
Sobotnim zwycięstwem podopieczni Marcina Sasala zrehabilitowali się za ostatnią wysoką porażkę w Oświęcimiu. Lubelscy kibice wymagają jednak od piłkarzy większego zaangażowania, o czym dobitnie świadczył wywieszony transparent o treści "macie wyje... to nie będzie nic śpiewane! Motor to więcej niż klub". Dezaprobata spowodowana przegraną aż 0:6 w poprzedniej kolejce nie ograniczyła się jedynie do transparentu. Najbardziej zagorzali fani przez całe spotkanie nie prowadzili zorganizowanego dopingu i na Arenie Lublin dominowała cisza, przerywana co jakiś czas przyśpiewkami małej grupy sympatyków gości.
Motor Lublin po 11 kolejkach III Ligi – Grupy IV zajmuje czwarte miejsce z dorobkiem 22 punktów, do miejsca dającego awans traci jedno oczko.
- - -
Motor Lublin sensacyjnie odpadł z Pucharu Polski na szczeblu Lubelskiego Związku Piłki Nożnej po przegranej w półfinale rozgrywek z czwartoligowym rywalem.
Powiślak Końskowola, który jest obecnie wiceliderem czwartoligowej tabeli, pokonał przed własną publicznością 1:0 grający szczebel wyżej Motor.
Następny mecz: Wisła Sandomierz – Motor Lublin, niedziela 15 października godz. 15:00 (III Liga – Grupa IV, Kolejka 12)
Skrót meczu: Motor Lublin – Wiślanie Jaśkowice
Opawa
Opawa w ubiegły czwartek odpadła z MOL Cup po przegranej w 1/16-finału z pierwszoligowym Pilznem.
Pilzno, które jest obecnie liderem 1. Ligi, pokonało przed własną publicznością 4:1 grającą szczebel niżej Opawę.
Następny mecz: Opawa – Varnsdorf, sobota 14 października godz. 18:00 (Dywizja 2, Kolejka 11)