Maciej Skorża: Emocje są coraz większe
własne | skomentuj (0)
Maciej Skorża: Przyjechaliśmy do Wrocławia bardzo zmotywowani, po wielu rozmowach i spotkaniach. Widziałem, że ta determinacja w zespole była. Natomiast w 4. minucie sami sobie skomplikowaliśmy życie. Po prostej sytuacji nie potrafiliśmy upilnować Marcina Robaka i musieliśmy gonić wynik. Później przez następne 30 minut na pewno nie byliśmy drużyną słabszą, stworzyliśmy sobie parę sytuacji. Kilka naprawdę dobrych, ale ich nie wykorzystaliśmy. Zrobiliśmy za to prezent - trochę pechowo, trochę niefortunnych interwencji i Marcin Robak podwyższył na 2-0. Sytuacja zrobiła się już bardzo poważna.
W drugiej połowie chcieliśmy pobudzić zespół - dwie zmiany w przerwie. Liczyłem, że kontaktowa bramka sprawi, że nawiążemy jeszcze walkę. Obraz gry wyglądał tak, że my przeważaliśmy, stwarzaliśmy zagrożenie pod bramką Śląska. Niestety, jedna z kontr gospodarzy przynosi trzecią bramkę i zamyka mecz.
Mecz zespołów, w których jedna wykorzystała swoje okazje, a druga nie. Nasza sytuacja robi się naprawdę bardzo poważna. Emocje są coraz większe, więc to jest wszystko z czym chciałem się z Państwem podzielić.