Pojedynek: Vacek - Hołota
W meczu z Pogonią do pojedynku wybraliśmy Kamila Vacka, który po raz pierwszy we Wrocławiu wybiegł w podstawowej jedenastce Śląska oraz byłego zawodnika trójkolorowych, Tomasza Hołotę. Jak wypadli?
Vacek był jednym z najsłabszych zawodników dobrze grającego Śląska, natomiast Hołota na tle fatalnie grającej Pogoni wypadł przyzwoicie. Pomocnik Śląska był pasywny, niewiele wnosił do gry, nie popisał się żadnym kluczowym zagraniem. Miał 5 strat. Dużo lepiej wypadł Hołota. Próbował uczestniczyć w akcjach ofensywnych drużyny, oddał 3 strzały. Skutecznie powstrzymywał wiele akcji Śląska, ale też zanotował 6 strat i trzy razy faulował.
