Co myślicie o oprawie? (aktualizacja)
Kibice Śląska Wrocław przygotowali efektowną oprawę podczas derbowego spotkania z Zagłębiem Lubin. Dopełniła ona trwające obchody 70-lecia klubu. Przedstawiała trzy postaci, m.in. żołnierza i piłkarza, oraz transparent z napisem "Siła i honor nas cechują - wojskowe korzenie zobowiązują".
Zdjęcia i filmy z wydarzeń na trybunach obiegły polskie media. Nie wszystkim się to spodobało. Artur Brzozowski z "Gazety Wyborczej" oskarża klub o promowanie łamania prawa, ponieważ na zaprezentowanych materiałach przez klubowy fanpage można zauważyć odpalone race.
"W poniedziałek na swoim oficjalnym profilu na Facebooku wrocławski klub zamieścił filmik z oprawy przygotowanej przez kiboli Śląska. Na filmiku widać, jak szalikowcy odpalają środki pirotechniczne i jak trybuna szybko pokrywa się gęstym dymem" - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
Biuro prasowe opublikowało komentarz:
"Dotarły do nas sugestie ze strony lokalnych dziennikarzy, jako że Śląsk Wrocław miałby promować łamanie prawa. Stanowczo temu zaprzeczamy. Doceniamy wysiłek kibiców włożony w przygotowanie ostatniej, efektownej oprawy. Niemniej jednym z jej elementów były środki pirotechniczne, a Klub nie wspiera zachowań, które naruszają przepisy prawa, regulamin rozgrywek i w efekcie mogą doprowadzić do kar finansowych. Nasze stanowisko jest jednoznaczne i chcemy, aby nie budziło ono wątpliwości opinii publicznej".
Z pewnością nikt w klubie nie zamierzał promować łamania polskiego prawa. Pokazano to, co każdy widział. Uwieczniono pracę wielu ludzi, którzy chcieli w efektowny sposób celebrować 70-lecie WKS-u. Nikt z klubu publicznie o racach nie wspominał, poza ich krytyką (także na łamach "Gazety Wyborczej"). Czy to już zatem nadinterpretacja?
Czy można zarzucić klubowi, że nie dba o normy bezpieczeństwa na stadionie? Kibice są przeszukiwani przed wejściem na trybuny. Policjanci z wyszkolonymi psami poszukują niebezpiecznych materiałów. Kibicom i tak się udaje. We Wrocławiu, w Polsce, na świecie. Miesiąc temu Małgorzata Korny, kierownik ds. organizacji i bezpieczeństwa, już po raz czwarty została nagrodzona podczas konferencji PZPN "Bezpieczny Stadion".
Race są nielegalne. Na klub za ich odpalenie podczas meczu prawdopodobnie zostanie nałożona kara. Nikt tego nie neguje. Ale race były jednak tylko jednym z elementów oprawy. Czy można podziwiać trud kibiców, docenić efekt końcowy, jednocześnie ganiąc za użycie pirotechniki?
Na przykład "Gazeta Wrocławska" chwali za oprawę i karci za race:
"Kibice Śląska Wrocław przygotowali imponującą oprawę na derby z Zagłębiem Lubin. Pod dach Stadionu Wrocław wciągnięto trzy olbrzymie sylwetki: jedną w mundurze wojskowym, druga w stroju Śląska, a trzecią ubraną w połowie w mundur, a w połowie w strój Śląska. Całość zwieńczył napis "Siła i honor nas cechują, wojskowe korzenie zobowiązują". Oczywiście pojawiły się race i świece dymne, za które klub zostanie zapewne ukarany finansowo".
A jakie jest Wasze zdanie?
AKTUALIZACJA:
Klub za zachowanie kibiców podczas derbów został ukarany karą finansową w wysokości 30 tysięcy złotych.