Kto na Gdańsk? Po derbach, przed meczem przyjaźni

01.12.2017 (00:44) | autor : mkierakowicz | skomentuj (4)

"Zwycięskiego składu się nie zmienia" - pomimo zainkasowania trzech punktów w spotkaniu z Zagłębiem trudno oczekiwać, aby Jan Urban postąpił zgodnie z tym piłkarskim porzekadłem. Szkoleniowiec Ślaska nie był ostatnio zadowolony z gry i zaleca raczej nie sugerowanie się korzystnym rezultatem derbowej potyczki. Wydaje się zatem, że wrocławianie wrócą w piątek do sprawdzonego w poprzednich meczach ustawienia.



 

Na konferencji prasowej przed meczem z Lechią Jan Urban jednoznacznie dał do zrozumienia, że z chęcią powróci do znanego z piłkarskiej jesieni zestawienia zespołu w wariancie 4-4-2. Zasadniczą przyczyną jest oczywiście powrót czwórki ostatnio pauzujących za kartki zawodników - Augusto, Mariusza Pawelca, Michała Chrapka i Jakuba Koseckiego. Istotne w tej mierze dla szkoleniowca "Wojskowych" jest wykorzystanie przetestowanych już rozwiązań taktycznych. Granie "trójką z tyłu" jak miało to miejsce w derbach, jest trudne, choćby dla stoperów przyzwyczajonych do występowania w układzie na dwóch środkowych obrońców. Dlatego w Gdańsku pewny jest środek defensywy w duecie Celeban-Tarasovs. Na uwagę zasługuje ten drugi - Łotysz rozegrał ostatnio niemal perfekcyjne zawody. W meczu z Zagłębiem na pewno nie unikał gry. Igors wykonał w meczu 39 celnych podań na 47 prób - najwięcej w naszym zespole. To daje dobrą skuteczność podań, na poziomie 83%. Łotysz stoczył 26 pojedynków, w tym 19 udanych (najwięcej Robak - 20) - to 73%. Ponadto zaliczył 4 odbiory, 11 razy przejmował piłkę i miał jedną stratę. Podsumowując, to był na pewno jeden z lepszych meczów Igorsa w barwach WKS-u.

W derbach na swoim przyzwoitym poziomie zagrał Celeban. Kapitan zielono-biało-czerwonych na 44 próby podań, miał ich udanych 32 (80%). Na 16 pojedynków wygrał 13 (81%). Zaliczył 4 udane odbiory, 3 razy stracił piłkę. Warto pod lupę wziąć występ Konrada Poprawy. Co oczywiste, młody piłkarz był w niedzielę najmniej aktywny spośród stoperów. Zaliczył 19 skutecznych podań, na 26 ich prób. To daje 73% skuteczności podań. Stoczył 12 pojedynków, 9 z nich wygrał (75%). Nie miał żadnego udanego odbioru, zaliczył jedną stratę. Za to aż 13 razy udało mu się przejąć piłkę - najwięcej w zespole.

Jeśli chodzi o linię pomocy w meczu z Zagłębiem, nadzwyczaj dobre zawody zaliczył Dragoljub Srnić. W pierwszej połowie dosyć aktywny, w drugiej skupiony na zadaniach w defensywie. Na 40 prób wykonał 33 skuteczne podania (83%). Wygrał większość pojedynków: 16 na 23 (70%). Zaliczył ponadto 2 udane odbiory, miał 4 straty, 5 razy przejmował futbolówkę. Formy szuka za to dalej Kamil Vacek. Skuteczność jego podań w starciu z Lubinem nie powaliła; to jedynie 69% (25 udanych podań przy 36 próbach). Z połowy stoczonych przez siebie pojedynków wyszedł wygrany (11/21). Dodatkowo miał 3 odbiory, 6 razy stracił piłkę. Choć Czech wydaje się u Urbana pewniakiem, liczby jasno pokazują, że jego dyspozycja wciąż nie jest w pełni zadowalająca.

Nie jest tajemnicą, że szkoleniowiec wrocławskiego zespołu lubi grę ofensywną, z wykorzystaniem obu skrzydeł. W derbach tego zabrakło: -To nie jest na pewno to, co chcemy grać, co pokazaliśmy z Zagłębiem Lubin. Wolimy grać tak jak wcześniej, kiedy graliśmy kombinacyjnie, kiedy graliśmy dobrze skrzydłami. To fajnie się oglądało. Do tego chcemy wrócić - przyznał były trener Osasuny. Roberta Picha w meczu z Zagłębiem cechowała dokładność wykonanych podań (36/45 - 80%). Oddał jeden celny strzał. Problemem Słowaka były pojedynki - na 25 prób ostatecznie 13 zakończyło się sukcesem (52%). Pich musiał się sporo popracować w defensywie - miał 3 odbiory, 5 razy przejmował piłkę.

Statystyki pokazują, że nie był to mecz Łukasza Madeja. Gra na wahadle w systemie 3-5-2 na pełnych obrotach przez niemal całe spotkanie to dla 35-letniego piłkarza nie lada wyczyn. Odbiło się to skuteczności jego zagrań, co pokazuje spora liczba zanotowanych strat (11). Jego podania zazwyczaj były dokładne (32 udane na 40 - 80%), w tym zaliczył jedno kluczowe podanie. Jednakże mało było wygranych pojedynków - jedynie 3 na 13 prób (23%). Madej nie miał ani jednego odbioru, 3 razy udało mu się przejąć piłkę. Nieźle w liczbach wyglądał Hiszpan Riera. Sito w derbowym pojedynku miał 78% dokładnych podań (35/45). Zaliczył jedno kluczowe podanie. Był górą w 9 pojedynkach na 14 stoczonych (64%). Wszystkie jego zwody były udane, ponadto miał jeden odbiór, 6 razy stracił piłkę, 4 razy ją przejmował.

Na osobny akapit zasługuje Arkadiusz Piech. Można narzekać na pewną chaotyczność w zagraniach 32-letniego napastnika. W meczu z Lubinem objawiła się ona w postaci aż 15 strat (najwięcej w zespole). Arek wygrał 10 pojedynków na 27 (37%). Skuteczność podań na poziomie 58% (14/24). Faulował 5 razy (najwięcej w Śląsku), ale był za to faulowany aż 6 razy! (najwięcej w zespole + wywalczony rzut wolny dający gola). Piech oddał najwięcej uderzeń na bramkę przeciwnika. Na 4 próby jednak tylko jedna była celna.

Marcin Robak oddał jeden celny strzał na bramkę (w sumie dwie próby). Jego dokładność podań była na poziomie 57% (17/30). Partnerzy z drużyny bardzo często szukali podań do naszego doświadczonego snajpera - spośród adresowanych do Robaka zagrań aż 44 zostało przez niego przyjętych (najwięcej w zespole). Ponadto na 42 pojedynki Robak wygrał 20 (48%). Miał jeden odbiór, 4 razy przejmował piłkę, zanotował 14 strat.

Niemal w cieniu wielkich zmian dokonanych w polu, sztab Ślaska zdecydował się także na roszadę w bramce. Z Lubinem do bramki wskoczył Jakub Słowik i na dziś wydaje się, że długo tego miejsca nie odda. Urban stracił cierpliwość do Wrąbla po meczu z Arką, czego nie ukrywał nawet od razu po spotkaniu. Słowik, mimo że miał za sobą w obecnym sezonie tylko jeden występ w pełnym wymiarze, w jego ruchach widoczna była pewność siebie. Tym występem zapewnił sobie pierwszy plac w pojedynku z gdańską Lechią.

To, co stało się w końcówce meczu z Zagłębiem, jest świetnym dowodem na to, że warto dawać szansę młodym piłkarzom. Być może debiutujący w ekstraklasie Mathieu Scalet to nie ta sama półka co nasi ligowi rutyniarze, ale faktem jest, że to Francuz w ostatniej akcji meczu walnie przyczynił się do derbowego zwycięstwa WKS-u. Tym samym młody piłkarz pokazał wszystkim w klubie, jak krótka bywa droga, od gracza występującego na IV-ligowych boiskach, do bycia jednym z bohaterów meczu na poziomie ekstraklasy. Choć w Gdańsku ujrzymy całkowicie inną ławkę rezerwowych, to przykład Scaleta dowodzi, że warto niektórych młodych "ciągnąć za uszy" i sprawdzać ich umiejętności bezpośrednio w starciach z seniorami.



Przewidywany skład na mecz z Lechią:
Słowik - Pawelec, Celeban, Tarasovs, Augusto - Chrapek - Kosecki, Riera, Pich - Robak - Piech.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~max (2017-12-01 21:18:28)
teraz kolej na urbana
~JPNZ (2017-12-01 17:14:08)
Poprawa pokazał jak małe różnice są pomiędzy ekstraklasowymi obrońcami a tymi w niższych ligach, zamiast importować drewno powinniśmy stawiać na młodzież która na to zasługuje swoją formą a może klub zacznie co jakiś czas zarabiać na swoich wychowankach chociaż na szkolenie kolejnych.

Ciekaw jestem czy Urban zastosuje tą samą zasadę wobec Poprawy co do Słowika i zostawi go w wyjściowej jedenastce po udanym meczu, moim zdaniem Poprawa zagrał wyjątkowo dojrzale i nie ma powodu do zmiany.

Co do Scaleta i jego przypadkowej asysty plecami to się wszyscy zgadzamy, ale chłopak bardzo fajnie zamknął akcję i wyszedł do piłki odważnie a co ważne wygrał pojedynek z doświadczonym ligowym obrońcą. Na jakieś minuty w kolejnych meczach zasłużył bardziej niż przewidywalny Łyszczarz i Pałaszewski którzy nie pokazali błysku podczas swoich krótkich epizodów na boisku.
~Kibic ze Świdnicy (2017-12-01 09:06:20)
BRAWO! Oby więcej takich podsumowań!
~chapo (2017-12-01 08:15:06)
Śląsk w tym sezonie zwolnił już Jacka Magierę, Macieja Skorżę i Piotra Stokowca. Czy dołączy do nich jutro Owen?
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41