Co słychać u rywala?

02.08.2019 (20:24) | autor : Claudia Haor | skomentuj (3)

“Po pokonaniu mistrza Polski z sezonu 2018/2019 przed Śląskiem kolejne wyzwanie...” - tak jeszcze niedawno napisalibyśmy zapewne o nadchodzącym meczu WKS-u. Wrocławianie udadzą się w końcu do stolicy, by zagrać z wicemistrzem Polski. Fakty są jednak takie, że “wicemistrz” i “Legia” to ostatnio bardzo mocno wykluczające się słowa. Obserwując poczynania legionistów na europejskich i lokalnych boiskach można stwierdzić, że wywiezienie kompletu punktów z Łazienkowskiej do Wrocławia zaczyna być coraz bardziej realne.



 

Europejskie puchary to już wspomnienie dla Piasta i Lechii. W grze na arenie międzynarodowej pozostała tylko Legia Warszawa. Podopieczni trenera Vukovicia znaleźli się (nie mylić z wywalczyli!) w trzeciej rundzie kwalifikacji Ligi Europy. Czy są to powody do dumy? Kto oglądał te boiskowe wyczyny, ten zna odpowiedź.

Legia swoją przygodę w pucharach rozpoczęła od bezbramkowego remisu z wicemistrzem Gibraltaru - College Europa FC. - drużyną, w której większość zawodników łączy grę w piłkę z normalną pracą. Pierwsza fala hejtu wylała się na stołeczny klub właśnie po tym spotkaniu. Legioniści męczyli się z półamatorami z Gibraltaru przez 90. minut. Długimi fragmentami nie byli w stanie zdominować przeciwnika, oddali jedynie 3 strzały w całym meczu. Poza tym ekipa listonoszy i kucharzy stworzyła sobie więcej sytuacji bramkowych, bo aż 11. W dwumeczu podopieczni trenera Vukovicia zrehabilitowali się, co prawda wygraną 3:0, ale kibice uznali to zwycięstwo za oczywisty obowiązek.

W drugiej rundzie kwalifikacji było już tylko gorzej. W pierwszym meczu Legia pokonała skromnie Kuopio Palloseura 1:0 a bramkę zdobył (aktualnie kontuzjowany) Mateusz Wieteska. W dwumeczu gra Legionistów była już tylko obrazem nędzy i rozpaczy. Warszawiacy nie stwarzali sytuacji, a rzutu karnego nie wykorzystał Kulenovic. Awans w tak kiepskim stylu nie jest powodem do otwierania szampana.
Bezkrytyczny wobec beznadziejnego występu swojej drużyny jest za to trener Vukovic. Serbski szkoleniowiec słabą grę Legii argumentował (kolejny już raz) występem na sztucznej murawie, do której przeciwnik jest przyzwyczajony. Analizując poziom, jaki zaprezentowali legioniści można uznać, że najbardziej przeszkadzała im po prostu piłka.

Od początku sezonu Legia gra bardzo chaotycznie, a nieustanne roszady w składzie i ustawieniu są fatalne w skutkach. Carlitos grający jako “podwieszony” napastnik nie daje tej drużynie tego, co dawał na swojej nominalnej pozycji. Dobre transfery w postaci nowo przybyłych: Novikovasa, czy Gvilii nie przekładają się na poprawę jakości w grze. O braku pomysłu na Legię świadczy liczba zmian w podstawie przeprowadzana z meczu na mecz. W ciągu ostatnich 6 spotkań za każdym razem grała kompletnie inna jedenastka. Widać, że zespół nie funkcjonuje. Fatalne występy legionistów w europejskich pucharach i usprawiedliwianie ich słabej gry złą nawierzchnią jeszcze bardziej podsycają niezadowolenie kibiców. Niewykluczone, że po ewentualnej porażce ze Śląskiem zarząd stołecznego klubu nie będzie chciał dłużej słuchać absurdalnych wymówek i zdecyduje o zmianie sztabu szkoleniowego.

Dla wrocławian jest to idealny moment, by po sześciu latach pokonać Legię na Łazienkowskiej i utrzymać historyczną serię zwycięstw.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~JJ (2019-08-03 15:37:27)
Ten mecz będzie ważnym sprawdzianem po szczęśliwym zwycięstwie z Piastem. Legia pokazała się bardzo słabo, wręcz tragicznie w pucharach a w lidze póki co zawodzi. Dla trenera Legii będzie to mecz, który może uratować mu tyłek, jeśli nie zagramy szybko i oprócz stałych fragmentów nie wykorzystamy strzałów z dystansu o gole może być ciężko. Legia na papierze jest faworytem i żeby wywieźć punkty musimy mieć odpowiednią taktykę oraz pilnować się w polu karnym, bo na to w Warszawie liczą.
~Jack (2019-08-03 08:33:58)
Do boju WKS!......Do boju WKS!.....więc marsz, marsz, marsz.......zwycięstwo czeka nas!!!...
~rrrrruuuu (2019-08-03 07:36:02)
nie dmuchajcie balonika sregia jest słaba to fakt ale nasze orły to też nie są w optymalnej formie wygrana z piastem to duża doza szczęścia i żeby wygrać z mistrzami świata i okolic trzeba będzie zagrać na prawdę solidnie i wykorzystywać wszystkie sytuacje !!! panie Piech
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 19 43 48-15
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Stal Rzeszów 19 31 30-28
6. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
7. Śląsk Wrocław 19 30 34-31
8. Ruch Chorzów 19 30 29-26
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Pogoń Siedlce 19 22 21-21
13. Odra Opole 19 22 19-23
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. GKS Tychy 19 13 25-43
17. Stal Mielec 19 13 21-40
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
7. Resovia 19 25 25-24
8. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
9. Śląsk II Wrocław 19 24 33-29
10. Sokół Kleczew 19 24 35-32
11. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
12. Sandecja Nowy Sącz 18 24 24-27
13. Zagłębie Sosnowiec 18 23 21-27
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41