Telefon do rywala: Pogoń Szczecin

30.08.2019 (13:33) | autor : Szymon Janiec | skomentuj (0)

Po sześciu kolejkach Śląsk jest wciąż liderem ligowej tabeli. Mimo remisu w Gdańsku podopiecznym trenera Lavicki udało się tę pozycję utrzymać. Wszystko dzięki zaskakującej porażce Pogoni Szczecin w spotkaniu z Wisłą Płock. Tak się składa, że to właśnie Portowcy będą kolejnym rywalem WKS-u w walce o trzy punkty. Postanowiliśmy więc sprawdzić, co o nadchodzącym meczu sądzą ludzie związani z drużyną Pogoni.



 

W tym celu zadzwoniliśmy do pana Daniela Trzepacza, człowieka bardzo aktywnego w mediach społecznościowych, kibica, ale też dziennikarza portalu pogonsportnet.pl. Na początek zapytaliśmy, jak widzi zbliżające się spotkanie.

- To duże wydarzenie, zarówno dla kibiców Śląska, jak i Pogoni. Przed sezonem nikt nie myślał, że po sześciu kolejkach to będą dwie pierwsze drużyny w tabeli.

To prawda, że Pogoń zaliczyła fantastyczny start rozgrywek, ale w ostatniej kolejce odniosła pierwszą porażkę w sezonie, niespodziewanie przegrywając z Wisłą Płock, czyli drużyną, która przed tym meczem zamykała ligową tabelę.

- Mecz z Wisłą to oczywiście duże rozczarowanie. Nikt się nie spodziewał, że przegramy. Ale też trzeba sobie powiedzieć, że dotychczasowe wyniki Pogoni były lepsze niż jej gra. Ten zespół nie grał bardzo dobrze - grał solidnie. Pojawiały się błędy, których na szczęście, dzięki naszym obrońcom i bramkarzowi, nie udawało się wykorzystać rywalom. Wisła była konkretna. Zrobiła dwie akcje i strzeliła dwie bramki. Wszyscy liczą, że we Wrocławiu uda się odwrócić złą kartę i powrócić do wygrywania.

Gra Pogoni zmieniła się diametralnie w porównaniu do poprzedniego sezonu. Na pewno duża w tym zasługa nowych zawodników, których sporo się latem pojawiło w Szczecinie. Zmienił się też jednak styl gry drużyny. Z radosnego, otwartego futbolu, prezentowanego w sezonie 2018/19, drużyna przeszła do wyrachowanego liczenia zysków i strat oraz robienia wyników jak najmniejszym kosztem. Ciężko w tym elemencie nie doszukiwać się porównań do Śląska. Zapytaliśmy pana Daniela, czy również to widzi.

- Tak. Śląsk to bardzo dobra drużyna, widać w niej konkret, dobrze gra w defensywie i stara się budować akcje od obrony. Styl gry obu zespołów jest podobny. Śląsk, podobnie tak jak Pogoń, niewielkim nakładem sił zdobywa bramki. Nie ma tutaj wielkich zwycięstw, są wygrane jedną bramką i rozsądne bronienie wyniku. Bardzo podobnie grała Lechia Gdańsk w poprzednim sezonie.

No i Lechii się takie granie opłaciło. W końcu finiszowała na podium Ekstraklasy i zakwalifikowała się do europejskich pucharów. Kibice Pogoni na pewno chcieliby tego samego dla swojej drużyny w tym sezonie, ale po ostatnim meczu w Szczecinie nastroje musiały się nieco pogorszyć.

- Myślę, że oczekiwania cały czas są duże. Trochę lodu każdy dostał na głowę, że drużyna nie będzie wygrywać w każdym meczu, bo to niemożliwe. Poszła w kąt pewna... bufonowatość, że przyjedziemy do Wrocławia i wygramy 3:0. Zwłaszcza, że dawno tutaj nie wygraliśmy. Ale kibice mocno wierzą w zespół, przyjedzie ich wielu na ten mecz i na pewno będzie to bardzo dobre widowisko.

Zapytany o to, który z zawodników Pogoni będzie jego zdaniem najważniejszym elementem układanki Kosty Runjaica, pan Daniel odpowiedział w nieco wymijający sposób.

- Ciężko wskazać jedną osobę, która mogłaby przeważyć szalę zwycięstwa na stronę Pogoni i można by o niej mówić, że będzie kluczowym zawodnikiem. To jest kolektyw. Do tej pory nie było jednego zawodnika, który brałby grę na swoje barki i ciągnął ten zespół. Ok, na początku próbował to robić Zvonek Kozulj, ale ostatnio jest kontuzjowany, jego występ we Wrocławiu stoi pod znakiem zapytania i inni zawodnicy dobrze go zastąpili. Dawno nie było w Szczecinie tak dobrej jakościowo drużyny.

Po czym jednak dodał:

- Coraz lepiej wygląda Spiridonovic, który strzelił bramkę z Wisłą i myślę, że zacznie też mecz we Wrocławiu. Śląsk powinien bardzo na niego uważać.

Na koniec zapytaliśmy naszego rozmówcę o wynik, jaki jego zdaniem padnie w tym meczu.

- Bardzo bym chciał, żeby Pogoń wygrała. Dwa razy byłem na meczu we Wrocławiu i nie udało się tego dokonać, więc może do trzech razy sztuka. Ostatnio Pogoń odczarowuje złe dla siebie stadiony - Legię po 36 latach, a Koronę po 13. Gdybym miał typować, to stawiałbym na 2:1 dla Pogoni.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
Nie skomentowano jeszcze tego newsa.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 19 43 48-15
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Stal Rzeszów 19 31 30-28
6. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
7. Śląsk Wrocław 19 30 34-31
8. Ruch Chorzów 19 30 29-26
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Pogoń Siedlce 19 22 21-21
13. Odra Opole 19 22 19-23
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. GKS Tychy 19 13 25-43
17. Stal Mielec 19 13 21-40
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
7. Resovia 19 25 25-24
8. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
9. Śląsk II Wrocław 19 24 33-29
10. Sokół Kleczew 19 24 35-32
11. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
12. Sandecja Nowy Sącz 18 24 24-27
13. Zagłębie Sosnowiec 18 23 21-27
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41