Chłodnym okiem: Co nam mówi półmetek
Połowa sezonu zasadniczego za nami. Gra toczy się już długo, do końca roku pozostały tylko cztery ligowe kolejki i na tym etapie można by oczekiwać, że każda z drużyn T-Mobile Ekstraklasy będzie w pewien sposób przewidywalna. Tabela stwarza nawet takie pozory, bo podzielona jest na dwie wyraźne części – ósma Pogoń ma nad dziewiątym Piastem cztery punkty przewagi. Gdy przyjdzie do kwietniowego podziału na grupy, wielkich przetasowań nie należy się spodziewać, ale polska liga się nie zmienia i nadal każdy może wygrać z każdym. Rozbicie Jagiellonii przez Ruch Chorzów musi zostać uznane za niespodziankę, skoro zespół Michała Probierza jest na pudle, a rywal ugrzązł na miejscu spadkowym. Nikt jednak – może poza samymi białostoczanami – nie przeżył z tego powodu szoku. [więcej]

Cztery wygrane, remis i porażka - oto bilans ligowych zmagań juniorów w miniony weekend. Juniorzy starsi AP Śląsk (Trener Bator) przegrali w Gdyni z Arką 1:2. Gospodarze uzyskali prowadzenie po samobójczym strzale Łuczkiewicza. Ten sam zawodnik w końcówce meczu wyrównał ale ostatnie słowo należało do Arkowców. [
Śląsk nie przegrał w siódmym kolejnym meczu ligowym. Na taką passę pracuje cała drużyna. Kogo wyróżnicie za zremisowane 1:1 spotkanie z krakowską Wisłą? Głos na swojego faworyta możecie oddać, klikając
Za nami 15. seria T-Mobile Ekstraklasy. Śląsk przywiózł punkt z Krakowa i na półmetku sezonu zasadniczego jest drugi. Liderem, mimo porażki w Szczecinie jest Legia. Kolejne spotkanie przegrał Zawisza i to bydgoszczanie są czerwoną latarnią ligi. [





- Myślę, że to zasłużony remis. Możemy grać trochę lepiej, nie mogliśmy wejść na wyższe tempo, ale z drugiej strony gdybyśmy z każdego wyjazdu przywozili remis, a u siebie wygrywali każdy mecz, to bylibyśmy bardzo wysoko w tabeli. Obie drużyny miały sytuacje bramkowe i grały o zwycięstwo, co było bardzo fajne. [
- Na pewno trafiliśmy dzisiaj na dobrego przeciwnika. Zwłaszcza w pierwszej połowie mieliśmy trudności ze stworzeniem jakichś sytuacji bramkowych. W drugiej połowie zagraliśmy agresywniej, chcieliśmy odrobić tę stratę i to się udało. Gdyby Sarki wytrzymał nerwowo, to wynik mógłby być dla nas jeszcze lepszy. [