Oficjalne koszulki Śląska w sprzedaży
Podczas meczu z Zawiszą Bydgoszcz będzie można nabyć oficjalne koszulki Śląska Wrocław. Produkt Adidasa pozbawiony będzie logotypów sponsorów. Na tkaninie widnieć będzie herb Śląska oraz znak partnera technicznego. Cena takiej koszulki wynosi 219 złotych. Sprzęt i pamiątki klubu będzie można nabyć przy wejściach na esplanadę, od ul. Królewieckiej i Lotniczej. Dodatkowo oraz na Sektorze Rodzinnym.
Przed trzecią serią gier w T-Mobile Ekstraklasie ruszamy z naszą nową zabawą. Przedstawiamy Typera ŚLĄSKnetu! [
Początek sierpnia to długo wyczekiwany powrót rozgrywek 1. ligi. Każdego tygodnia postaram się polecić przynajmniej jedno spotkanie zaplecza Ekstraklasy. Tym razem skupię się na bezpiecznym graniu z typami bez remisu, więc ewentualne wygrane mogą nie powalać na kolana. [
Piłkarze Śląska byli o krok od wyrównania klubowego rekordu kolejnych zwycięstw w ekstraklasie. Pogoń przerwała jednak nie tylko tę passę, ale i serię 10 spotkań wrocławian bez porażki. Potknięcie w Szczecinie było 250 przegraną WKS-u w wyjazdowym pojedynku na najwyższym szczeblu rozgrywek. Z kolei Portowcy jako 17. w historii ekipa awansowali na pozycję lidera po pokonaniu wrocławskiego zespołu. [
Dwie pierwsze kolejki Ekstraklasy zapewniły nam aż 45 goli, co daje średnią prawie 3 bramek na mecz. Z pewnością na brak emocji nie możemy więc narzekać, chociaż ta statystyka nie może być jedynym wyznacznikiem atrakcyjności ligi. Na stadionach ciągle brakuje kompletów publiczności – w 3. kolejce przynajmniej na dwóch stadionach powinno być inaczej. [
PZPN ustalił sędziów 3. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Śląsk Wrocław w najbliższą niedzielę o godzinie 15:30 zmierzy się z Zawiszą Bydgoszcz. Arbitrem głównym tego spotkania będzie Mariusz Złotek ze Stalowej Woli. W zeszłym sezonie sędzia ten gwizdał w wygranym 1:0 spotkaniu z Cracovią, który był (ponownym) debiutem trenera Tadeusza Pawłowskiego. Czy Mariusz Złotek znowu przyniesie nam szczęście?
To niewątpliwie bramkarz dał się zapamiętać po meczu w Szczecinie i on też – przekornie – wygrywa głosowanie na Piłkarza Meczu (44%). Na kolejnych dwóch miejscach ludzie, którzy dali drużynie gola, czyli Robert Pich (21%) i Sebastian Mila (14%). 


Znamy już terminarz 7. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. W jej ramach Śląsk Wrocław zmierzy się z Górnikiem Zabrze. Mecz ten odbędzie się 30 sierpnia (sobota) o godzinie 18. Jest to pierwsza kolejka w bieżącym sezonie, podczas której nie zostanie rozegrane spotkanie w poniedziałek. Stanie się tak ze względu na zarezerwowanie dla reprezentacji tego terminu przez FIFA. [
- Na pewno zrobimy wszystko, by przed własną publicznością odnieść kolejne zwycięstwo - mówi przed starciem z Zawiszą pomocnik Śląska Wrocław Tomasz Hołota. 



Nie jest łatwo z dnia na dzień zbudować drużynę, składającą się z wielu nowych nazwisk. Przekonuje się o tym Lechia, która mając duże ambicje, jak na razie zawodzi, chociaż punkty zdobywa. Wisła jest na szerokim zakręcie – przy Reymonta w zasadzie nic nie funkcjonuje normalnie. Miedź ciągle testuje nowych zawodników i przygotowuje się do rozpoczęcia sezonu. Podobnie Motor i Slezsky, które mają już za sobą spotkania w krajowych pucharach. [
Beniaminek robi furorę w ekstraklasie – z czymś takim kibice w ostatnich latach już się otrzaskali. Przecież dwa lata z rzędu nowe zespoły w stawce – najpierw Piast Gliwice, potem Zawisza Bydgoszcz (choć przez Puchar Polski) – dały nawet radę awansować do rozgrywek europejskich. Teraz dobrze wystartowały oba górnicze kluby, czyli Bełchatów (6 punktów) i Łęczna (4 punkty). Za wcześnie na spekulacje, czy wystarczy im entuzjazmu i umiejętności, by znaleźć się przynajmniej w grupie mistrzowskiej, ale już sama obecność w T-ME jest dla tych ośrodków nobilitacją. Po sąsiedzku – w Łodzi i Lublinie – grają przecież znacznie bardziej rozpoznawalne kluby, które o tym poziomie rozgrywkowym mogą tylko pomarzyć. [
Porażka w Szczecinie miała swoje odzwierciedlenie w ocenach piłkarzy Śląska za sobotni mecz. Najwyższe noty zebrali bohaterzy bramkowej akcji WKS-u - asystujący Sebastian Mila i strzelec gola Robert Pich. [