Mateusz Machaj: Musimy być gotowi na wszystko
W konferencji prasowej poświęconej rewanżowi z NK Celje wziął udział również Mateusz Machaj.
Czy żona była zła, że praktycznie prosto z wesela musiałeś wrócić do pracy?
Nie, to mój zawód i doskonale wiedziałem, jak to będzie wyglądało. Wróciłem dzień przed weselem, wszystko mieliśmy dopięte już dużo wcześniej, dlatego obyło się bez dodatkowego stresu.
Jak odbieracie klub słoweński?
Myślę, że to dobra drużyna, która potrafi grać w piłkę. Starają się grać atakiem pozycyjnym, są również mocni w kontrataku. Musimy być gotowi na wszystko. Mam nadzieję, że mecz ułoży się po naszej myśli i awansujemy dalej.