Lechia nie spłaca Sebastiana Mili
przegladsportowy.pl | skomentuj (6)
Śląsk Wrocław sprzedał zimą Sebastiana Mili za 1,4 mln złotych. W stolicy Dolnego Śląska natychmiastowo po uzgodnieniu warunków transferu z Lechią Gdańsk otrzymano kilkaset tysięcy złotych. Pozostała kwota miała zostać spłacona w ratach (ostatnia w grudniu).
Gdańszczanie zalegają z wypłaceniem dwóch rat w sumie na kwotę ok. 250 tysięcy złotych. Władze Śląska podobno wysłały pytanie do Gdańska o powód w opóźnieniu płatności ale nie otrzymały żadnej odpowiedzi. Oficjalnie nie komentują sprawy. Podobnie jak prezes Lechii Adam Mandziara: - Opóźnienia w płatności za transfer Mili? Nic na temat nie wiem. A skoro tak, to na pewno nie chodzi o poważny problem - komentuje.